Zamknij

Ewa Krawczyk była zazdrosna o Krzysztofa juniora? Jej wyznanie sprzed lat zaskakuje

13.05.2021 12:36
Ewa Krawczyk
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Ewa Krawczyk nie utrzymuje bliskich kontaktów z synem zmarłego męża Krzysztofem Igorem. Kilka lat temu w rozmowie z Agatą Młynarską przyznała się do zazdrości o to, że Krzysztof Krawczyk ma syna z poprzedniego małżeństwa. Jak powiedziała, żyła z poczuciem, że junior zabiera jej męża. 

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia, zostawiając żonę Ewę i ich trzy przybrane córki oraz dorosłego syna, będącego owocem małżeństwa artysty z Haliną Żytkowiak. Ostatnio uwaga mediów skierowana jest głównie na 47-letniego Krzysztofa Igora. Syn Krawczyka udzielił wywiadu "Uwadze" TVN i pokazał skandaliczne warunki, w jakich mieszka. Mężczyzna utrzymuje się z renty inwalidzkiej i ledwie wiąże koniec z końcem. Ze sławnym ojcem utrzymywał znikomy kontakt. Nie pomaga mu także macocha, Ewa Krawczyk, która, według jego relacji, od początku separuje go od rodziny. 

- Bezpośrednio widziałem tatę ostatni raz półtora roku temu, a przez ostatnie miesiące kontaktu nie miałem w ogóle. On sam nie odbierał telefonu, zaś jego żona wprost mówiła, że nie mogę z nim rozmawiać - mówił syn zmarłego Krawczyka w materiale ze stycznia tego roku, wykorzystanym w reportażu "Uwagi". 

Krzysztof junior przypomniał także incydent na pogrzebie, o którym wcześniej informował Marian Lichtman. Zapytany przez reportera TVN-u, dlaczego nie stał w pierwszym szeregu przy wdowie, odparł:

- Uniemożliwiano mi dotarcie do trumny. Ani tam w kościele, ani na cmentarzu na temat syna nie było słowa. Jest mi smutno, delikatnie mówiąc. 

Syn Krzysztofa Krawczyka był bojkotowany na pogrzebie? Lichtman odpowiada Kosmali

Ewa Krawczyk była zazdrosna o syna Krzysztofa Krawczyka? 

W kontekście medialnej burzy wokół rodzinnych tarć Krawczyków warto przypomnieć, co o relacjach z Krzysztofem Igorem mówiła parę lat temu Ewa Krawczyk w programie "Agata Młynarska rozmawia". Kobieta wyznała wówczas, że czuła się zazdrosna o syna Krawczyka z poprzedniego małżeństw, ponieważ - jak to określiła - junior "zabierał jej męża". 

Ewa poznała Krzysztofa, gdy ten miał jeszcze żonę i dziecko. Krawczyk porzucił dla niej rodzinę, lecz przez pewien czas Krzyś junior mieszkał razem z nimi. Ewa jednak nie była zadowolona tego faktu. 

W moim odczuciu to było tak, że jeżeli mężczyzna odchodzi od kobiety, to dziecko zostaje z matką. To mi nie przeszkadzało. Ja byłam wychowana bez ojca, praktycznie ten ojciec nie uczestniczył w naszym życiu, więc wiedziała, że tu nie będzie żadnej przeszkody. On mieszkał z mamą, to, że się spotykali, to jest normalne, ale to, że będzie z nami mieszkał, to o tym nie myślałam - wyznała Agacie Młynarskiej. 

Gwiazda mówiła w wywiadzie, że żyje dla Krzysztofa i mąż jest całym jej światem. Nie kryła zazdrości, gdy musiała nieoczekiwanie dzielić dom z młodym synem gwiazdora.

Ja byłam o niego również zazdrosna - powiedziała Ewa Krawczyk, co zdumiało Agatę Młynarską. 

Dlaczego byłaś zazdrosna? - zapytała prowadząca. 

Bo zabierał mi męża - odparła wprost Ewa. 

Gdzie, na spacer? - próbował żartować zakłopotany piosenkarz, ale ona dodała: Nie, no w ogóle o wszystko byłam zazdrosna. Ale jak mówimy szczerze, to ja, Krzysiu, odpowiadam szczerze - ciągnęła. 

Krawczyk wyjaśnił, że to babcia źle nastawiła Krzysia do Ewy, powtarzając mu, że macocha zabrała mu tatę. Ewa naturalnie podważyła tę wersję. 

Kiedy spotkałam Krzysztofa, Krzysiu junior miał 11 lat i on też wtedy nie miał rodziny, wychowywała go babcia. Ja nie jestem powodem tego, że on był samotny cały czas. On był z nami w Ameryce tylko dwa lata, dlatego trzeba oddać sprawiedliwość - podkreśliła w rozmowie żona Krawczyka. 

Ewa Krawczyk opowiedziała o życiu po stracie męża. "Całuję jego rzeczy, śpię w jego koszuli"
 

EN_00941949_0035
fot. Wojciech Olszanka/East News