Zamknij

Ewa Krawczyk musiała skorzystać z pomocy lekarzy. Nie radzi sobie ze śmiercią Krzysztofa

08.09.2021 16:36
Ewa Krawczyk i Krzysztof Krawczyk
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/ EAST NEWS

Ewa Krawczyk nadal cierpi po śmierci Krzysztofa Krawczyka. Wdowa po legendarnym wokaliście zdradziła, że musi korzystać z pomocy lekarzy i farmakologii.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku. Jeden z najpopularniejszych polskich wokalistów w historii, doceniany przez dziesiątki lat przez kolejne pokolenia słuchaczy, zostawił po sobie wielką pustkę. Twórca takich hitów jak "Parostatek", "Ostatni raz zatańczysz ze mną" czy "Bo jesteś ty" był ulubieńcem fanów i wspaniałym przyjacielem wielu gwiazd estrady i nie tylko. Jego pamięć uczczono między innymi podczas 58. Festiwalu w Opolu. Dziś, 8 września, piosenkarz obchodziłby 75. urodziny.

Kultowy polski wokalista zasłabł w domu koło Grotnik, skąd przewieziono go do Szpitala imienia Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Żona artysty poinformowała, że muzyk zmagał się z cukrzycą, migotaniem przedsionków oraz chorobą Parkinsona. To właśnie Ewa Krawczyk, wdowa po gwiazdorze, szczególnie mocno przeżywa jego odejście. W Opolu nie kryła łez, podobnie jak podczas gali Fryderyków. Nie bez znaczenia jest konflikt z synem Krawczyka, Krzysztofem Juniorem, który został nagłośniony przez media. Nic dziwnego, że wdowa bardzo odczuwa stratę ukochanego.

Ewa Krawczyk po śmierci Krzysztofa Krawczyka. Wdowa potrzebowała leków i pomocy lekarskiej

Nie jest tajemnicą, że Ewa Krawczyk nie może poradzić sobie ze śmiercią ukochanego męża i nadal nie pogodziła się z wielką stratą. W rozmowie z "Super Expressem zdradziła, że musi korzystać ze wsparcia lekarzy i bierze tabletki, by poradzić sobie w codziennym życiu.

- Chyba nie muszę tego mówić, bo wszyscy się domyślają.Biorę tabletki, mam wsparcie lekarzy. Bez tego, bez tej pomocy bym sobie nie poradziła. Byliśmy z Krzysztofem przez tyle lat razem - zdradziła.

Krzysztof Krawczyk wielokrotnie wypowiadał się na temat głębokiego uczucia, jakie żywił do żony. Wspominał nawet, że był największym darem, jaki przyszło mu otrzymać w życiu.

Krzysztof Krawczyk i Ewa Krawczyk
fot. Tomasz Zukowski/East News