Film biograficzny o Korze: co na to Kamil Sipowicz?

02.10.2018 13:15

Kora bez wątpienia była jedną z najbardziej utalentowanych i rozpoznawalnych polskich piosenkarek. Producenci, którzy jeszcze za życia artystki planowali film o jej życiu i karierze, wciąż są zainteresowani realizacją produkcji. Czy Kamil Sipowicz uważa to za dobry pomysł?

Film biograficzny o Korze: co na to Kamil Sipowicz? fot. Instagram:@kora_fanclub

28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat odeszła jedna z największych gwiazd krajowej muzyki, Olga „Kora” Jackowska. Pogrzeb artystki odbył się 8 sierpnia na warszawskich Powązkach. Liderka Maanamu była nie tylko utalentowaną piosenkarką, ale też barwną osobowością. Nie dziwi więc, że jeszcze za jej życia producenci planowali zekranizowanie historii jej kariery. Kora była wtedy zbyt chora, by zaangażować się w projekt. Po śmierci wokalistki również mówiło się o stworzeniu filmu o jej życiu.

Kamil Sipowicz nie chce filmu o Korze?

Jak podaje „Fakt”, mimo zainteresowania znanych producentów produkcja nie może ruszyć. Powodem jest stanowisko wdowca po artystce, Kamila Sipowicza. Jak donosi informator dziennika, na razie nie przewiduje on udzielenia zgody na tego typu obraz.

– Kamil jest w żałobie. Uważa, że jest za wcześnie na film o jego zmarłej żonie. Oczywiście każdy szanuje jego wolę i nie zacznie działać bez niego.

Jednocześnie dodaje, że sam Sipowicz ma w planach uczczenie imienia ukochanej żony. Ma to być nie lada gratka dla fanów artystki.

– Chce wydać tomik wierszy Kory. Będą tam teksty piosenek, które miały się ukazać na jej kolejnej płycie.

Jeśli tomik się ukaże, z pewnością zainteresuje zarówno fanów Kory jako piosenkarki, jak i poetki. Kto wie, być może z czasem Sipowicz zmieni zdanie i temat filmowej biografii powróci.

RadioZET.pl/fakt24.pl/MF

Oceń
Tagi