Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Francuskie łodzie zaatakowały Brytyjczyków. O co poszło? [VIDEO]

30.08.2018 14:26
xxx zet

W Zatoce Sekwańskiej łodzie brytyjskie zostały zaatakowane przez łodzie francuskie. Na szczęście nie były to jednostki wojskowe, a jedynie kutry rybackie. Co jednak skłoniło Francuzów do napaści? O co tak zaciekle walczą z Brytyjczykami?

Francuskie łodzie zaatakowały Brytyjczyków. O co poszło? [VIDEO] fot. Screen: youtube.com/France 3 Normandie

Bardzo często międzynarodowe konflikty spowodowane są rywalizacją o zasoby naturalne. Nie inaczej było 27 sierpnia, gdy doszło do starcia łodzi francuskich oraz brytyjskich. Przyczyną była bardzo oryginalna, poszło bowiem o połowy pewnego gatunku skorupiaka.

Francuzi i Brytyjczycy walczyli o przegrzebki

Przegrzebki to jeden z gatunków małża jadalnego. Jest powszechnie wykorzystywanym owocem morza, ma więc duże znaczenie ekonomiczne. Problem w tym, że Francuzi mogą je poławiać tylko w okresie od 1 października do 15 maja, podczas gdy Brytyjczycy nie mają takich ograniczeń. Francuscy rybacy uważają taki układ za niesprawiedliwy i żądają jednakowych obostrzeń dla obu stron. Rozjuszeni i bezradni postanowili sięgnąć po ostateczne rozwiązanie i po prostu przegonić brytyjskie łodzie.

Starcie kutrów rybackich fot. facebook.com/anthony.quenel.9

W ramach protestu około 40 francuskich kutrów wpłynęło do Zatoki Sekwańskiej. W wyniku spotkania z łodziami brytyjskimi doszło do starcia. Francuzi mieli otoczyć 5 jednostek brytyjskich, taranować je, a nawet obrzucać kamieniami i świecami dymnymi. Spowodowało to straty materialne u właścicieli kutrów, między innymi uszkodzenia kadłubów oraz wybicia szyb. Na szczęście nie ucierpiał żaden z rybaków. Pod naporem przeciwnika Brytyjczycy wycofali się z obszaru, na którym prowadzili połów.

Konflikt francuskich i brytyjskich rybaków

Nie wygląda na to, że strony szybko zapomną o incydencie. Brytyjscy rybacy oczekują ochrony przed łodziami francuskimi, które mieli nazwać nawet „pirackimi”. Z kolei Francuzi uważają, że druga strona łamie umowę, według której większe okręty miały łowić na terenach znajdujących się w większej odległości od francuskich wybrzeży. Rządy obu krajów powinny jak najszybciej dojść do porozumienia, ponieważ od października kutry obu stron będą spotykać się o wiele częściej. „Bitwa o przegrzebki” wydaje się irracjonalna i zabawna, ale mogła zakończyć się nieszczęściem.

RadioZET.pl/MF

Oceń