Zamknij

Gogglebox: Agnieszka Kotońska urodziła w wieku 16 lat. Dlaczego nazwała syna Dajan?

Judyta Wanicka
23.04.2020 16:44
Agnieszka Kotońska
fot. Instagram:@agnieszkakotonska

Agnieszka i Artur Kotońscy zdradzili rodzinny sekret. Bohaterowie programu "Gogglebox. Przed telewizorem" wyjawili, skąd wzięło się oryginalne imię ich syna. 

Agnieszka Kotońska należy do najpopularniejszych gwiazd programu "Gogglebox. Przed telewizorem" emitowanego na antenie TTV. Uczestniczka zasiada na kanapie razem z mężem i dorosłym synem. Mimo że rodzina pojawia się na ekranie od przeszło 5 lat, w gruncie rzeczy mało o niej wiadomo. Kotońscy uchylili rąbka tajemnicy w wywiadzie z "Party".

Agnieszka Kotońska urodziła Dajana w wieku 16 lat

Bohaterowie show TTV ciekawią pod wieloma względami. Widzowie często dziwili się, jak to możliwe, że Agnieszka i Artur mimo względnie młodego wieku, są już dziadkami. Para ma 27-letniego syna Dajana, który trzy lata temu został ojcem. Agnieszka urodziła go, mając zaledwie 16 lat. Kotońscy wspominają, że ich ciąża wywołała sensację i niejednokrotnie prowokowała złośliwe uwagi. 

Było ciężko. Moi rodzice bardzo wierzący i staroświeccy, siostra nauczycielka po studiach. To był szok dla obu rodzin. Byliśmy na językach całych Obornik - opowiada Artur w rozmowie z "Party". 

Na szczęście nieletni rodzice mogli liczyć na wsparcie rodziny. Dzięki pomocy bliskich udało im się skończyć szkołę. 

Rodziców mamy przekochanych. Z teściową były spięcia, ale nie zamieniłabym jej na żadną inną. Mama i teściowa stanęły na wysokości zdania. Bez rodziców byśmy sobie nie poradzili - powiedziała Agnieszka. 

Kotońscy jednak niczego nie żałują. Dzięki temu, że wcześnie doczekali się syna, mają z nim obecnie znakomity kontakt. 

Agnieszka i Artur Kotońscy - dlaczego nazwali syna Dajan?

Niemniej ciekawie brzmi historia z wyborem imienia dla dziecka. Młodzi rodzice ponownie byli na językach wszystkich, gdy okazało się, że nazwali syna Dajan. Imię nawet dzisiaj uchodzi za bardzo oryginalne, a co dopiero 27 lat temu, gdy obco brzmiące imiona były prawie niespotykane. Kotońscy wyznali, że to wymyślona przez nich męska forma imienia Diana. 

Miała być córeczka Diana. A później, jak poszliśmy do lekarza, wyszło, że jest "kiteczka", czyli chłopczyk. No to nie będzie Diana, tylko Dajan – wyjaśnił Artur. 

RadioZET.pl/jw