Zamknij

Grażyna Wiśniewska o relacji z synem. Mama Michała Wiśniewskiego opowiedziała o trudnej przeszłości

Sylwia Wamej
02.06.2020 16:20
Grażyna Wiśniewska o relacji z synem. Mama Michała Wiśniewskiego opowiedziała o trudnej przeszłości
fot. East News

Grażyna Wiśniewska, mama Michała Wiśniewskiego ma za sobą trudną przeszłość, o czym niejednokrotnie podkreślał jej syn. Jej relacje z Michałem również nie należały do najlepszych. Ostatnio rodzicielka artysty zdradziła w rozmowie z "Faktem", jak teraz dogaduje się z synem.

Grażyna Wiśniewska o relacji z synem - Michałem Wiśniewskim

Grażyna Wiśniewska, mama Michała Wiśniewskiego  ma za sobą trudną przeszłość. Sam artysta nigdy też nie ukrywał, że jego mama borykała się m.in. z alkoholizmem. Grażyna Wiśniewska przed laty nie miała dobrych relacji z synem, jednak kilka lat temu mama i syn zaczęli się ze sobą dogadywać. W wywiadzie dla "Faktu" Wiśniewska nie może nachwalić swojego syna.

"Jest troskliwy i dba o mnie. Myślę, że gdyby każda matka miała takie dziecko, byłoby wspaniale. W jego towarzystwie czuję się bezpiecznie. Jestem osobą zamkniętą i trudno ze mnie coś wyciągnąć, więc długo trwało, zanim złapaliśmy prawdziwy kontakt. Ale od czterech lat naprawdę rewelacyjnie się dogadujemy. Potrafimy się nawet przytulać. Michał tuli mnie bardzo często, czasami czuję się wręcz zawstydzona" - powiedziała mama Michała Wiśniewskiego.

Grażyna Wiśniewska opowiedziała o alkoholiźmie

W dalszej części wywiadu Grażyna Wiśniewska opowiedziała o trudnej przeszłości. Gdy walczyła z alkoholizmem, jej syn wciąż przy niej był.

"Michał miał prawo być na mnie zły czy nawet wściekły, a mimo to chciał mi pomóc. Kiedy tak strasznie piłam, on spotkał się z braćmi i postanowił oddać mnie na terapię. Byłam w złym stanie. Wiedziałam, co on chce zrobić, ale wtedy byłam gotowa obiecać wszystko, byle tylko mieć święty spokój. To rodzinne spotkanie zaważyło na wszystkim i w Dzień Matki 2004 roku pojechałam na terapię. Zaczęła się walka" - opowiada Wiśniewska i dodaje:

 "Byłam w takim ciągu, że nic do mnie nie docierało. Już w ośrodku co chwila biegłam przerażona do swojej terapeutki i mówiłam jej, że nic nie rozumiem. Słyszałam wtedy: Poczekaj, to się ułoży. Bałam się ludzi, bałam się wszystkiego. Otaczały mnie osoby wykształcone, nie wiedziałam, czy mnie zrozumieją, ale one wzięły mnie pod swoje skrzydła. [...] Gdyby nie on, może już bym nie żyła. Osoby, z którymi wtedy piłam, już dawno nie żyją. A ja jestem. 23 maja minęło 16 lat bez alkoholu. Jestem bardzo szczęśliwa, że nie piję, okazuje się, że bez wódki można żyć” – wyznała Grażyna Wiśniewska.

Zagłosuj

Masz dobre relacje z mamą?

Liczba głosów:

RadioZet.pl/Fakt.pl/SW