Zamknij

Grażyna Wolszczak chciała przejąć kolejny teatr? Aktorka odpiera zarzuty

Maciej Friedrich
23.04.2020 12:57
Grażyna Wolszczak chciała przejąć kolejny teatr? Aktorka odpiera zarzuty
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Grażyna Wolszczak toczyła batalię z Tomaszem Karolakiem, który oskarżył ją o próbę przejęcia jego teatru. Teraz o to samo oskarża Wolszczak Anna Gornostaj. Aktorka postanowiła odpowiedzieć na zarzuty.

Grażyna Wolszczak i Tomasz Karolak mieli toczyć batalię o założony przez aktora teatr IMKA. Karolak zarzucał koleżance po fachu, że razem z prowadzoną przez siebie fundacją Wolszczak próbowała dokonać "wrogiego przejęcia" budynku, w którym funkcjonuje teatr. W sprawę zaangażowała się nawet wiceminister kultury, jednak ostatecznie aktorka przejęła budynek, w którym mieściła się IMKA.

Tymczasem kolejna osoba w negatywny sposób wypowiada się na temat działań prowadzonych przez Grażynę Wolszczak. Mowa tu o Annie Gornostaj, która prowadzi warszawski teatr Capitol.

Grażyna Wolszczak chciała przejąć teatr Capitol? Aktorka komentuje

Jak poinformowała Anna Gornostaj, Grażyna Wolszczak miała przystąpić do spółki, która w planach miała finansowania teatru Capitol, jednak w rzeczywistości planować przejęcie roli dyrektorki.

- Z Grażyną Wolszczak miałam podobne problemy (co Tomasz Karolak - przyp. red.), na szczęście udało mi się jej pozbyć z teatru (...) Wolszczak przystąpiła ze swoim wspólnikiem do spółki, która miała finansować Capitol. Szybko okazało się, że z roli partnerki finansowej i artystycznej chce przejść do roli dyrektorki. Byłam zdziwiona (...) jeździliśmy wcześniej razem na wakacje, czuliśmy się przyjaciółmi, tymczasem zachowała się jak agresor. Kosztowało mnie wiele czasu i pieniędzy, by odzyskać kontrolę nad sceną, którą powołałam do życia. Zamiast zająć się premierami, musiałam wziąć kredyt, by spłacić udziały jej wspólnika. Podziwiam Tomka, że walczy o swój teatr, wiem, że się nie podda - zdradza Gornostaj w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Grażyna Wolszczak wygrała w sądzie ze Skarbem Państwa. Chodziło o smog

Sama Grażyna Wolszczak postanowiła zdementować te informacje w rozmowie z "Super Expressem". Stanowczo zaprzeczyła słowom Anny Gronostaj.

- Nie miałam zamiaru zostać dyrektorem Teatru Capitol. Nigdy nie przyjaźniłam się z Anną Gornostaj i nigdy nie jeździłam z nią na wakacje, znamy się jedynie ze studiów w tej samej szkole (...) Wysłałam do pani Anny Gornostaj maila z pytaniem, dlaczego mówi o mnie takie rzeczy, ale nie dostałam odpowiedzi. Sprawą zajmie się prawnik, bo jest to godzenie w moje dobre imię - poinformowała.

RadioZET.pl/se.pl/MF