Zamknij

Grażyna Wolszczak o biedzie polskich artystów. Opowiedziała o dramacie znajomej aktorki

18.02.2021 16:05
Grażyna Wolszczak
fot. VIPHOTO/East News

Grażyna Wolszczak ma dość komentarzy, że polscy artyści żyją jak pączki w maśle i tylko biadolą, że jest im źle. Gwiazda "Ja wam pokażę!" opublikowała mocny post, w którym nie przebierając w słowach, zwróciła się do wszystkich niedowiarków. 

Lockdown kultury na skutek pandemii koronawirusa sprawił, że wielu polskich artystów znalazło się bez pracy. Trudna sytuacja zmusiła część z nich do zatrudnienia się w innej branży. Znana z "Listów do M." Barbara Garstka podjęła pracę w salonie meblowym, Marcin Januszkiewicz został kurierem, Piotr Zelt zrobił kurs instruktora narciarstwa, a Joanna Sydor szukała pracy w charakterze dekoratorki wnętrz. 

Są też i tacy, którzy mimo niesprzyjających okoliczności zdecydowali się otworzyć własny biznes. Znana z "Na Wspólnej" Anna Korcz niedawno uruchomiła kawiarnię w Warszawie, w której sprzedaje wypieki domowej roboty. Na swoje poszedł również Robert Janowski. Były prowadzący "Jaka to melodia?" i jego żona Monika otworzyli gabinet z komorą tlenową. 

Mariusz Czajka odpowiada na hejt po zbiórce na pogrzeb mamy. Na co przeznaczy resztę pieniędzy?

Grażyna Wolszczak o trudnej sytuacji artystów w czasie pandemii

Niestety artyści cały czas musi mierzyć się z hejtem i krytycznymi komentarzami kwestionującymi ich trudna sytuację w czasie pandemii. Mnóstwo osób uważa, że gwiazdy wcale nie mają tak źle, ponieważ normalnie zarabiają stawki, o jakich zwykły Kowalski może jedynie pomarzyć. Narzekający celebryci są posądzani o wygodnictwo, nieumiejętność oszczędzania i roszczeniowość, a w ramach dobrej rady wysyła się ich do jakiejś bardziej "pożytecznej" pracy.

Grażyna Wolszczak protestuje przeciwko takiemu postrzegania osób z pierwszych stron gazet. Aktorka obserwuje kolegów z branży i dobrze wie, jak trudno wielu osobom "ze świecznika" związać koniec z końcem. W swoim najnowszym wpisie podała przykład swojej przyjaciółki, która mimo statusu rozpoznawalnej aktorki boryka się z poważnymi problemami. 

Do wszystkich co im się wydaje, że artyści żyją se jak pączki w maśle, tylko im się w d*pach przewraca, jęczą, że im źle w pandemii... Dziś kawa (na wynos) z dawno niewidzianą koleżanką aktorką, która na chwilę do Warszawy wpadła na casting do reklamy. Koleżanka nie ma: mieszkania, etatu, faceta, ubezpieczenia, perspektyw. Za to koleżanka ma: 50 lat, depresję. Fajnie? - napisała. 

Post gwiazdy "Na Wspólnej" wywołał mieszane reakcje. Część współczuła koleżance, inni podkreślali, że nie jest to nic nadzwyczajnego i przytaczali gorsze historie. Niektórych z kolei zniesmaczyło zdjęcie Wolszczak, która przy okazji smutnej opowieści, z śmiechem na twarzy zareklamowała ubrania...

xx