Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gwiazda "M jak miłość" spowodowała kolizję po alkoholu i zniknęła z serialu. Co teraz robi?

02.10.2019 17:28

Monika Obara przed laty wcielała się w rolę Elki w "M jak miłość". Serialowa żona Steffena Möllera cieszyła się olbrzymią sympatią widzów, lecz w pewnym momencie zniknęła z ekranu. Scenarzyści wysłali ją do Niemiec. W rzeczywiści Monika Obara zdecydowała się odejść z serialu z powodu pijackiego wybryku.

Monika Obara fot. PIOTR FOTEK/REPORTER/EAST NEWS

Monika Obara zyskała sporą popularność dzięki serialowi "M jak miłość", w którym przez kilka lat wcielała się w rolę szalonej Elki, barmanki z lokalu Stefana Mullera (Steffan Möller). Prosta dziewczyna z Grabiny skrycie marzyła, by przystojny Niemiec kiedyś odwzajemnił jej uczucie. Po wielu perypetiach Elce udało się w końcu stanąć na ślubnym kobiercu z synem Simony. Wątek Elki zakończył wyjazd pary do Niemiec.

Mało kto jednak wiedział, że Monika Obara celowo zniknęła z "M jak miłość". Aktorka porzuciła rolę w serialu, ponieważ chciała uniknąć medialnej burzy po kolizji, którą spowodowała będąc pod wpływem alkoholu. Producenci nie mieli zamiaru wyrzucać jej z obsady, lecz ona wolała nie pokazywać się fanom na ekranie. W ten sposób Monika Obara na własne życzenie straciła pracę. Choć po pewnym czasie powróciła do grania, żadną z późniejszych ról nie zdołała przywróć sobie dawnej sławy. 

Monika Obara z "M jak miłość" rozbiła się po alkoholu

W 2007 roku doszło do feralnego zdarzenia, które przerwało błyskotliwą karierę gwiazdy "M jak miłość". Po jednym ze spektakli Monika Obara pojechała do koleżanki na imprezę urodzinową. Zakrapiana zabawa przeciągnęła się do rana. Gwiazda również piła alkohol. Mimo że do domu miała zaledwie kilkaset metrów, zdecydowała się wrócić autem. Po drodze z impetem uderzyła w latarnię, w wyniku czego straciła przytomność. Obudziła się już w obskurnej izbie wytrzeźwień.

Położyli mnie na sali, na której na pryczach spały inne kobiety. Na środku sali stał otwarty sedes, z którego czuć było wymiociny i urynę. Ja do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że można w taki sposób traktować ludzi, nawet tych, którym życie się nie ułożyło, którzy żyją na marginesie. Pamiętam, jak prosiłam o wykonanie choć jednego telefonu do rodziny, a pracownicy izby wytrzeźwień kpili ze mnie na głos, mówiąc: "Proszę, jak gwiazdeczce się w głowie poprzewracało" - wspominała w rozmowie z "Vivą!".

Sprawa trafiła do sądu. Aktorka obawiała się surowej kary, ale wyrok okazał się mniej dotkliwy niż sądziła.

Przed samą rozprawą zaczął mnie straszyć, że będę siedzieć w więzieniu dwa lata, że tyle się dostaje za jazdę po pijanemu. Potem mój brat wytłumaczył mi, że nie groziły mi kratki, bo podczas wypadku, który spowodowałam, nikt nie ucierpiał - mówiła aktorka.

Skończyło się na 2 latach więzienia w zawieszeniu na pół roku. Gwiazda musiała zapłacić również 2 tysiące grzywny i na 6 lat straciła prawo jazdy. Wkrótce zniknęła z showbiznesu.

Monika Obara w "M jak miłość" fot. mjakmilosc.vod.tvp.pl

Monika Obara z "M jak miłość" - co dzisiaj robi?

Pijacki wybryk był bez wątpienia dużą wpadką wizerunkowa. Mimo to reżyserzy nadal chcieli współpracować z byłą gwiazdą "M jak miłość". Monika Obara wróciła do grania w telewizji. Pojawiła się m.in. w serialach: "Hotel 52", "Szpilki na Giewoncie" i "Na Wspólnej". Ostatni raz widzowie mogli ją oglądać w 2018 roku w kilku odcinkach "Prawa Agaty" oraz w "Drogach wolności". Monika Obara cały czas gra w teatrze. Obecnie można ją podziwiać w spektaklu "Projekt Laramie" w reżyserii Michaela Gielety wystawianym w warszawskiej Scenie Na Woli.

Dziś Monika Obara ma 39 lat i choć znacznie zeszczuplała oraz zmieniła fryzurę, wciąż bez problemu można rozpoznać w niej Elkę z "M jak miłość".

RadioZET.pl/jw

Oceń