Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gwiazda TVN ma raka. Jej zdjęcie "śniadania za 600 złotych" wstrząsnęło internautami

10.10.2019 17:27

Anna Puślecka wyznała w maju tego roku, że walczy z rakiem piersi. Znana z "Dzień Dobry TVN" dziennikara modowa poddała się terapii onkologicznej. Niestety lek, który ratuje jej życie, nie jest refundowany w Polsce. Anna Puślecka co miesiąc wydaje krocie na zaledwie kila tabletek. Pokazała swoje "śniadanie za 600 złotych".

Anna Puślecka fot. VIPHOTO/East News

Anna Puślecka jest znaną w showbiznesie dziennikarką oraz organizatorką imprez modowych. W maju wyznała publicznie, że choruje na raka piersi. W wyniku terapii onkologicznej straciła włosy. Mimo walki z chorobą stara się żyć normalnie i być aktywną zawodowo. Anna Puślecka nie ma oporów, by pokazywać się na celebryckich eventach oraz zamieszczać zdjęcia w mediach społecznościowych. Ostatnio wykorzystała swoją popularność na Instagramie, by nagłośnić poważny parobem, z jakim codziennie musi zmagać się wielu cierpiących na raka Polaków.

Anna Puślecka walczy z nowotworem piersi. Koszty leczenia są ogromne

Na Instastory dziennikarki pojawiło się zdjęcie talerza z trzema tabletkami. Anna Puślecka podpisała je ironicznie "600 PLN na śniadanie". Post dotyczył leku antynowotworowego Rybocyklib, który wykazuje skuteczne działanie u wielu chorych. Niestety tabletki nie są refundowane w Polsce. Miesięczna kuracja lekiem kosztuje prawie 12 tysięcy złotych. Anna Puślecka zwróciła uwagę, że lek w innych krakach Unii Europejskiej jest refundowany, co oznacza, że pacjenci dostają go niemal za darmo.

600 PLN na śniadanie #rybocyklib. To nie my jesteśmy chorzy, ale kraj w którym żyjemy. Jak długo jeszcze trzeba będzie płacić za leki, które w Unii są za darmo - napisała Anna Puślecka.

anna pusleckaddd fot. Instastories:@annapuslecka

Anna Puślecka zaapelowała do ministra o refundację leku na raka

Niedawno chora Anna Puślecka wystosowała list otwarty do ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego. Dziennikarka zapytała go, dlaczego Rybocyklib nie jest refundowany w Polsce.

Zapewne Pan wie, że Rybocyklib jest refundowany w CAŁEJ UNII. Całej, poza Polską. Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan sprawę, że nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie! Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci - pisze dziennikarka. 

Rybocyklib przedłuża życie, ale miesięczna kuracja Rybocyklibem kosztuje 12 tys. złotych, a roczna to aż 144 tys. złotych! Panie Ministrze, nie stać ani mnie, ani tysięcy Polek na tak drogie leczenie - czytamy w liście.

Dlatego proszę Pana w imieniu swoim i tysiąca kobiet dotkniętych rakiem piersi o pomoc, aby Rybocyklib jak najszybciej znalazł się na liście leków refundowanych dla kobiet w I i II rzucie leczenia (dla takich jak ja, po chemioterapii) - zaapelowała Anna Puślecka.

RadioZET.pl/jw

Oceń