Zamknij

Halina Frąckowiak w TVP o sytuacji na granicy. Internauci: "Wsparła podłą zmianę"

22.11.2021 09:51
Halina Frąckowiak
fot. Karol Porwich/East News

Halina Frąckowiak była gościem TVP. Na antenie telewizji publicznej skomentowała wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej. Części widzów nie spodobały się słowa piosenkarki.W sieci pojawiły się niepochlebne komentarze pod jej adresem.

Halina Frąckowiak to jedna z "dam polskiej piosenki", utalentowana wokalistka, która na swoim koncie ma wiele ponadczasowych przebojów. Współpracowała z takimi artystami jak Czerwono-Czarni, czy Grupa ABC. Wylansowała hity, które nucą kolejne pokolenia słuchaczy. Ciężko znaleźć kogoś, kto nigdy nie słyszał "Bądź gotowy dziś do drogi", "Mały elf", "Papierowy księżyc" czy "Serca gwiazd". Uwielbiana przez fanów i doceniana przez krytyków oraz przyjaciół z branży, stała się żywą legendą polskiej piosenki. Ostatni album artystki, "Przystanek bez drogowskazu… Garaże gwiazd", ukazał się w 2015 roku.

Halina Frąckowiak w 2010 roku weszła w skład komitetu Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Telewizja Polska postanowiła poprosić wokalistkę o wypowiedź dotyczącą sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i kryzysu migracyjnego, z jakim boryka się nasz kraj. Pojawiła się w materiale głównego wydania "Wiadomości".

- Halina Frąckowiak, dama polskiej piosenki, stoi murem za polskim mundurem - zapowiedział reporter.

Wypowiedź Frąckowiak nawiązywała do koncertu "Murem za polskim mundurem", który Jacek Kurski zapowiedział na 5 grudnia 2021 roku. Jednak zdaniem części widzów była niczym innym, jak dowodem na to, że artystka jest jedną z "twarzy PiS" i prorządowej telewizji publicznej.

Halina Frąckowiak o sytuacji na granicy. Piosenkarka spotkała się z krytyką

Halina Frąckowiak nie ukrywała, że jest dumna z postawy polskich służb mundurowych, które muszą radzić sobie z trudną sytuacją na granicy.

- Miałam wiele telefonów za granicą od moich przyjaciół i znajomych, którzy podkreślali to, że są dumni, że Polacy, nasi mundurowi, tak świetnie się odnajdują w tej całej, trudnej sytuacji (...) nie tylko z szacunkiem, ale z uznaniem dla tych ludzi, którzy, narażając siebie, są dla nas - oceniła.

Z pewnością służbom mundurowym, niezależnie od tego, jak ocenia się działania rządu w sprawie migrantów, należy się szacunek. Jednak część widzów uznała wypowiedź gwiazdy za element propagandowej tuby. W sieci pojawiły się nieprzychylne komentarze.

- Toć to pissówa, skąd zdziwienie? Wsparła podłą zmianę.

- Ona od dawna nie kryje się, że popiera PiS. No i ta kasa z TVPiS jakże się przyda.

- Zawsze darzyłem ją szacunkiem, ale od pewnego czasu. Co ona z tą mafią pisowską? Czy kolejna poznanianka, za którą będę się wstydził?

- Ona jest fanatycznie wierzącą katoliczką - czytamy.

Zgadzacie się z wypowiedzią Haliny Frąckowiak?