Zamknij

Henryk Talar nie został ojcem. 75-letni aktor celowo zmylił dziennikarkę

Patrycja Chudolińska
17.01.2020 11:40
Henryk Talar
fot. Tomasz Bolt/Polska Press/East News

Henryk Talar został ojcem? Taka wiadomość o 75-letnim aktorze poruszyła wczoraj mediami. Okazuje się, że artysta celowo wprowadził wszystkich w błąd.

Henryk Talar nie został ojcem

Henryk Talar został ojcem w wieku 75 lat? Informacja o trzymiesięcznym dziecku aktora pojawiła się w mediach w czwartek 16 stycznia.

- Dziękuję, z moją kondycją wszystko dobrze. Mam teraz trzymiesięczne dziecko, energia mnie rozpiera - zdradził w wywiadzie z "Super Expressem".

Okazuje się jednak, że informacja o synu była nieprawdziwa. Henryk Talar zdementował właśnie medialne doniesienia o późnym ojcostwie.

- Oficjalnie dementuję. Nie zostałem trzy miesiące temu ojcem! Nie byłoby w tym nic zdrożnego, a nawet otarłbym się o cud, gdybym został ojcem w wieku 75 lat. Jest taki żart: zdrada do 60-tki jest grzechem, po 60-tce cudem - wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami "Faktu".

Henryk Talar celowo zmylił dziennikarkę

Henryk Talar przyznał, że celowo przemycił fałszywą informację o dziecku w wywiadzie z "Super Expressem". Aktor nie był zadowolony z poziomu prowadzonej rozmowy. Postanowił dodać pikanterii własnej wypowiedzi i sprawdzić reakcję swojej rozmówczyni.

- Przez godzinę rozmawiałem z, powiedzmy, dziennikarką o serialu "Archiwista". To była trudna rozmowa, ponieważ owa pani nie miała zbytniego pojęcia o sztuce. Chciałem skończyć tę rozmowę, bo wiedziałem, że panią z "Super Expressu" nie interesuje ta produkcja. Na koniec, aby ją zadowolić, odpowiedziałem na pytanie o mój największy sukces życiowy, że to "ojcostwo". Dodałem, że to "ojcostwo trzymiesięcznego syna", mając na myśli "Archiwistę" oczywiście - tłumaczy w rozmowie z "Plejadą" Henryk Talar.

Aktor chciał sprawdzić reakcję dziennikarki. Okazuje się, że w opublikowanym artykule nie pojawiło się nic z głównego tematu wywiadu. Media dużo bardziej interesowała ciąża Talara niż jego nową rolą.

- W trakcie tego wywiadu zapaliło mi się światełko, że będę na pierwszej stronie gazety. Powiedziałem nawet dwie minuty po tej rozmowie producentowi "Archiwisty", że będę na pierwszej stronie gazet, bo miałem dosyć bzdurzenia i pani, której w ogóle nie interesowała sztuka (...) Miałem nadzieję o autoryzację, ale jej nie było, bo tego wywiadu nie było (...) Gdyby była autoryzacja, wytłumaczyłbym, że to był żart - podkreśla 75-latek.

Zagłosuj

Oglądasz serial "Archiwista" z Henrykiem Talarem?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/PCh