Zamknij

Henryk Talar przeszedł poważną operację. Aktor jeździ na wózku inwalidzkim

13.10.2020 08:16
Henryk Talar
fot. Jan Bielecki/East News

Henryk Talar jest po operacji kręgosłupa i porusza się na wózku inwalidzkim. 75-letni aktor grający w serialu "Leśniczówka" opowiedział o swoim stanie. 

Henryk Talar jest wybitnym aktorem teatralnym i filmowym. Ma za sobą mnóstwo ról w znanych produkcjach, ale widzowie pokochali go głównie za kreacje w "Polskich drogach", "Twarzach i maskach", "Helu", "Sępie" i "Wiedźminie". Aktora można było podziwiać także w telenoweli "M jak miłość", a ostatnio w "Archiwiście" i "Leśniczówce". W tym ostatnim gra Bogdana Karcza, który w nowych odcinkach porusza się na wózku inwalidzkim. Mało kto wie, że od pewnego czasu Henryk Talar jeździ na wózku także w życiu prywatnym. 

Kilka miesięcy temu Henryk Talar wywołał sensację wyznaniem, że został ojcem w wieku 74 lat. Taką informacją podzielił się z "Super Expressem", nawiązując do Karola Strasburgera, który niedawno zadebiutował w roli ojca. - Dziękuję, z moją kondycją wszystko dobrze. Mam teraz trzymiesięcznego syna, więc rozpiera mnie energia. Idę drogą Karola Strasburgera - powiedział. Gdy wypowiedź wywołała burzę w sieci i gorączkowe dysputy nad sensem późnego ojcostwa, Henryk Talar nieoczekiwanie przyznał, że tylko żartował. 

Karol Strasburger zdradził, dlaczego zdecydował się na dziecko w wieku 72 lat

Henryk Talar po operacji trafił na wózek inwalidzki 

Niestety żartem nie są najnowsze doniesienia na temat stanu zdrowia 75-letniego artysty. Jak dowiedział się "Super Express", Henryk Talar trzy miesiące temu przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa. Obecnie nie ma władzy w nogach i podobnie jak jego bohater w "Leśniczówce" porusza się na wózku.

Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy, bo to już trwa trzy miesiące. Ten straszny stan. Wie pani, co znaczy nie chodzić? Nogi są odcięte, właściwie nieczułe. Powoli wracam do formy, na szczęście mam codzienną rehabilitację. Zobaczymy, jaki będzie ciąg dalszy - powoiedział aktor w rozmowie z "Super Expressem".

Na szczęście postać grana w serialu TVP umożliwiła panu Henrykowi powrót do pracy na planie. Teraz wózek inwalidzki Bogdana Karcza jest także jego osobistym atrybutem. 

Jakaś taka imaginacja z planu filmowego z "Leśniczówki" zeszła do życia prywatnego. Wózek z „Leśniczówki” służy do moich prywatnych, że tak powiem osobistych spraw. Taka sytuacja - dodał Henryk Talar. 

henryk talar w
fot. Wojciech Wojtkielewicz/Polska Press/East News