Zamknij

Hotel Paradise 4: Wiktoria przepłaciła udział nerwicą? "Jestem w szoku, ile tutaj jest wycięte"

10.11.2021 20:38
Wiktoria z "Hotelu Paradise"
fot. screen: YouTube

Finał "Hotel Paradise 4" coraz bliżej, tymczasem Wiktoria, jedna z najpopularniejszych uczestniczek, podzieliła się niepokojącymi informacjami. Przez udział w programie musi leczyć się psychiatrycznie?

" Hotel Paradise" to jedno z najpopularniejszych polskich randkowych show. W programie uczestnicy nie tylko wypoczywają w tytułowym rajskim hotelu, ale także flirtują, łączą w pary i spiskują tak, by mieć jak największe szanse na zwycięstwo w finale. Oczywiście zdarzają się osoby, które zakochują się przed kamerami, ale dla wielu bohaterów i bohaterek to sposób na zdobycie dużych pieniędzy, pokazanie się w mediach lub po prostu dobrą zabawę. Okazuje się jednak, że "Hotel" to nie tylko zabawa, wielokrotnie byliśmy świadkami kłótni, rozstań i sytuacji, których uczestnicy z pewnością woleliby uniknąć. Takie "atrakcje" z pewnością wpływają na oglądalność formatu, ale mogą także negatywnie wpłynąć na samopoczucie mieszkańców hotelu.

Jedną z najpopularniejszych uczestniczek 4. edycji show jest Wiktoria, która dała się poznać jako postać barwna, bezkompromisowa i twardo broniąca swoich racji. Wielokrotnie spotykała się z krytyką, która, jak sama przyznała, negatywnie odbiła się na jej kondycji psychicznej. Za pośrednictwem mediów społecznościowych podzieliła się z fanami swoimi przemyśleniami. Miała spore pretensje do produkcji "Hotelu Paradise" i zdradziła, że przez ogromną presję zmaga się z nerwicą.

Hotel Paradise 4: Wiktoria po udziale w programie musi leczyć się psychiatrycznie?

Wiktoria na swoim Instastory opublikowała nagranie, w którym wyraża ogromne zdziwienie faktem, że produkcja "Hotelu Paradise" tak często wycina istotne jej zdaniem fragmenty.

- Dostałam bardzo dużo wiadomości odnośnie tego, co się dzieje teraz w "Hotelu Paradise". Ja tego nie oglądam, właśnie odpaliłam odcinek, tak wiecie wybiórczo. Jestem w szoku, ile tutaj jest wycięte (...) Nie ma nawet mojej randki z Łukaszem w odcinku, nie ma tego, że byłam w szpitalu, nie ma tutaj nic. Nikt już mi buzi nie będzie zamykał, nie będę z tego robić mega afery i macie rację, że jestem stawiana w złym świetle, mówię o tym otwarcie, nie podoba mi się to, nie będę tego oglądać i się denerwować (...) Na pewno do końca "Hotelu Paradise" nie będę tego oglądać, bo ja wiem, jak było, wiem, co tam się działo - stwierdza.

Co więcej, Wiktoria zdradziła, że pobyt w programie i związany z nim ogromny stres przepłaciła nerwicą i koniecznością korzystania z farmakologii i pomocy specjalistów.

- Po prostu jestem chora, mam nerwicę, która bardzo odbija się na moim zdrowiu. Leczę się psychiatrycznie i psychologicznie, bo nie dawałam już rady. I nie mówię tego dlatego, żeby ktoś mi współczuł, tylko jestem przerażona, że dziewczyna do mnie pisze: Dlaczego byłaś w szpitalu? I ja sobie myślę: Jak to? Nie było tego w "Hotelu"?. Zaczęłam sprawdzać, o co chodzi i patrzę, że nawet nie ma randki mojej i Łukasza i w ogóle co to jest spoiler? Nie wiem, co będzie dalej, jak ktoś zobaczy te story, nie interesuje mnie to, bo mnie to boli (...) To nie koniec, bo tu leżą leki, które tu leżą dlatego, że mam nerwicę, do tego doprowadził mnie "Hotel Paradise". Nie będę już nic ukrywać, cała się telepię, mój układ nerwowy jest rozpie*dolony. Nie wiem, kto jest prawdziwy, ale ja jestem - podsumowała.

Jak widać, udział w programie to nie tylko darmowe wakacje.