Zamknij

Hotel Paradise: Klaudia El Dursi w ogniu krytyki. Złamała zasady kwarantanny?

Maciej Friedrich
26.03.2020 12:23
Hotel Paradise: Klaudia El Dursi w ogniu krytyki. Złamała zasady kwarantanny?
fot. Instagram:@klaudia_el_dursi

Klaudia El Dursi wróciła z Bali, gdzie prowadziła show "Hotel Paradise". Internauci skrytykowali modelkę za rzekome złamanie zasad kwarantanny. Klaudia postanowiła wytłumaczyć się fanom.

Klaudia El Dursi medialną popularność zawdzięcza udziałowi w 8. edycji "Top Model". Obdarzona orientalną urodą Klaudia jako pierwsza w historii programu otrzymała od jurorów Złoty Bilet. Choć nie udało jej się zwyciężyć (zajęła 5. miejsce), zwróciła na siebie uwagę mediów. Stacja TVN7 obsadziła ją w roli prowadzącej popularnego randkowego show "Hotel Paradise".

Razem z uczestnikami Klaudia nagrywała odcinki na bajecznej wyspie Bali. Pobyt relacjonowała, umieszczając w mediach społecznościowych odważne zdjęcia. Z powodu pandemii koronawirusa El Dursi po powrocie do Polski musi poddać się dwutygodniowej kwarantannie. Zdaniem części internautów modelka złamała jej zasady.

Klaudia El Dursi tłumaczy się fanom. Złamała zasady kwarantanny?

Internauci nie szczędzili Klaudii El Dursi krytyki po tym, jak dowiedzieli się, że modelka po powrocie do Polski nie udała się od razu do miejsca zamieszkania, ale po drodze odwiedziła kolegę, by odebrać od niego chleb. Zdaniem wielu osób gwiazda "Hotelu Paradise" zachowała się bardzo nierozważnie i złamała zasady kwarantanny. Na swoim Instastory umieściła nagranie, w którym wyjaśnia sprawę.

- Jak wiecie, wróciłam z trzymiesięcznej podróży z Bali. Przez ostatni czas towarzyszyła mi moja mama i wczoraj wylądowaliśmy. Chciałam tylko nadmienić, że osoby, które wracają do Polski, mają 24 godziny na to, aby dostać się do domu. Większość osób korzysta z komunikacji miejskiej, ale ja miałam podstawiony samochód pod lotnisko. Nie brały w tym udziału żadne osoby trzecie. Wsiadłam tylko z mamą do samochodu i musiałyśmy się przetransportować do Bydgoszczy.

- Postanowiłam, że nie będę robić żadnych zakupów po drodze, bo to byłoby nieodpowiedzialne. Chciałam jednak od kolegi odebrać chleb i o to jest ta cała afera. Podjechałam pod blok, miałam założoną maskę, zdezynfekowane wcześniej ręce. Wysiadłam z samochodu dosłownie na dziesięć sekund. Nie witałam się z nim, zachowaliśmy bezpieczną odległość. Jestem bardzo ostrożną osobą, nie naraziłam nikogo moim zachowaniem. Jest mi przykro, że posądzacie mnie o to, że byłam nierozważna - podsumowała El Dursi.

Zgadzacie się z argumentami modelki?

Zagłosuj

Zgadzasz się z argumentami Klaudii El Dursi?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/MF