Zamknij

Hotel Paradise: Nathalia miała bardzo groźny wypadek. "Nie było wiadomo, czy będę mogła chodzić"

14.05.2021 12:39
Hotel Paradise Klaudia El Dursi
fot. Jan Bielecki/East News

Nathalia, jedna z uczestniczek 3. edycji "Hotelu Paradise", opowiedziała o bardzo groźnym wypadku, w wyniku którego mogła znaleźć się na wózku inwalidzkim, a nawet zginąć. Przyznała, że musiała od początku uczyć się podstawowych czynności.

"Hotel Paradise" ponownie zagościł na antenie TVN7. Randkowe show prowadzone przez Klaudię El Dursi zyskało dużą popularność, mimo krytyki związanej z rzekomym promowaniem nagości, seksizmu i pustych, zaplanowanych relacji. Nie zmienia to faktu, że widzowie z zainteresowaniem śledzą romanse, zdrady i konflikty uczestników i uczestniczek. Nie mniej interesuje ich prywatne życie mieszkańców tytułowego hotelu. Na szczere wyznanie zdecydowała się Nathalia Fok w rozmowie z portalem "Jastrząb Post".

Wielu widzów zapomina, że uczestnicy show poza programem są normalnymi ludźmi, którzy przeżywali radosne chwile, ale także wielkie dramaty. Tak było w przypadku Nathalii, która opowiedziała o niezwykle groźnym wypadku samochodowym, którego była ofiarą. Wypadku, który mógł pozbawić ją życia i skazał na wielomiesięczną rehabilitację. Jak sama przyznała, niewiele brakowało, a nie mogłaby chodzić.

Hotel Paradise: Nathalia Fok  miała groźny wypadek. Musiała uczyć się chodzić

W rozmowie z portalem Nathalia podzieliła się wspomnieniami z tragicznego dnia, kiedy doszło do wypadku samochodowego.

- Tir wjechał w nasz samochód, kiedy akurat wracałam z treningu tanecznego. W jeden dzień zmieniło się całe moje życie. Od nowa musiałam się uczyć chodzić, rehabilitacja trwała ponad rok. Można powiedzieć, że miałam połamane, zmiażdżone całe biodra. Dwa uda złamane oraz otwarte złamanie (...) W pierwszych chwilach nie było wiadomo, czy będę mogła chodzić. Czy będę mogła wrócić do zdrowia. Na szczęście cała rehabilitacja się udała, mogłam powrócić do chodzenia i na nowo uczyłam się wszystkiego - opisywała

Uczestniczka "Hotelu Paradise" przyznała także, że wstydziła się blizny, która przypominała jej o wypadku.

- Na samym początku bardzo wstydziłam się mojej blizny. Unikałam spódniczek, krótkich spodenek. Po szkole, po liceum przyzwyczaiłam się, że tę bliznę mam, nic się nie zmieni i każda blizna jest moją historią - czytamy.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i Nathalia może być atrakcją randkowego show.