Internauta do Siwiec: „Nie bogacę się kosztem swoich bliskich”

12.02.2018 13:21

Córka Natalii Siwiec na Instagramie swojej mamy pojawia się coraz częściej. Najpierw internauci dopominali się, by celebrytka pokazała twarz dziecka, a kiedy to zrobiła, zaczęły się nieprzyjemne komentarze.

Natalia Siwiec Mia Raduszewska fot. Instagram

Od kiedy Natalia Siwiec doczekała się córki i zaczęła na Instagramie publikować jej zdjęcia, zainteresowanie małą Mią nie słabnie. Przez długi czas celebrytka wzbraniała się przed publikacją wizerunku maleństwa, przez co spotykała się z natarczywością wielu śledzących jej profil. Wreszcie po kilku miesiącach ostatecznie internauci zobaczyli twarz Mii Raduszewskiej. Nie wiadomo czy celowo, czy też przez pomyłkę, ale filmiki dziewczynki z wyjazdu do Meksyku znalazły się na Insta Story.

Nie trzeba było długo czekać, by na Instagramie pojawił się profil Mii: Mia Raduszewska Fans. Wśród internautów pojawiają się pogłoski, że to sama Natalia jest pomysłodawczynią tego profilu, który tylko z nazwy wyglądać ma na „fanowski”. Wszystko po to, by już zdobywać followersów, a potem przekuć to w jakiś zysk. Instagramowy profil córki Natalii Siwiec obserwuje już prawie 1800 osób. Choć wynik ten nie jest szczególnie „imponujący”, to jednak biorąc pod uwagę, że osoba, której zdjęcia na nim się pojawiają, nawet nie ma o tym pojęcia, może to być wręcz niepokojące.

Internauci zaczęli też coraz ostrzej odnosić się do Siwiec na temat samego publikowania zdjęć małej. Niektórzy są zdania, że Natalia „czuje piniądz”. "Kiedy jakiś „product placement" z córką?” — pyta zaczepnie jeden z komentujących i dodaje hashtag #czućpiniądz. Pomiędzy użytkownikami wywiązała się dyskusja, w której także Natalia zaczęła się bronić, atakując komentatora: „A to ciekawostka. Pewnie jak tak czujesz piniądz to musisz być bogaty, a nie pewnie ty nie potrzebujesz pieniędzy i jedynie rozwijasz się duchowo”. To jednak nie zakończyło dyskusji.

Zagłosuj

Co myślisz o publikowaniu w sieci zdjęć dzieci:

Dalej internauta stwierdza, że nie bogaci się kosztem swoich bliskich, zwłaszcza małego dziecka. „To pokazuje jak nisko moralnie upadają celebryci” — kwituje. To zdanie Natalia pozostawiła już bez odpowiedzi.

RadioZET.pl/SA

Oceń