Zamknij

Ivan Komarenko wzywa do bojkotu koronawirusa. "Przerwijmy to szaleństwo"

18.08.2020 12:48
Ivan Komarenko wzywa do bojkotu koronawirusa. "Przerwijmy to szaleństwo"
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWS

Ivan Komarenko wziął niedawno udział w manifestacji, podczas której wzywał do przerwania koronawirusowego szaleństwa. Zaapelował o niekonwencjonalne działania, wiarę i odwagę", dzięki którym można wyjść z kryzysu.

Ivan Komarenko od kilku miesięcy publikuje na YouTube swoje społeczno-polityczne wywody. Przed wyborami nawoływał do głosowania na kandydata Konfederacji, a potem też pojawił się na wieczorze wyborczym. W sieci ujawnił się jako przeciwnik szczepionek i komentator nieprzychylny obecnej władzy. Teraz wziął udział w manifestacji, w której krytykowano działania rządu w związku z koronawirusem.

Ivan Komarenko apeluje: "Przerwijmy to szaleństwo"

Na Instagramie wykonawcy utworu "Jej czarne oczy" pojawiło się wezwanie do udziału w manifestacji na warszawskiej starówce. Komarenko wezwał wszystkich "uczciwych Polaków" do stawienia się z hasłem "Odwołujemy plandemię".

Ivan Komarenko obwinia Billa Gatesa o wywołanie pandemii

Jak zaznaczył, w obliczu korona-kryzysu nie należy skręcać w lewo, ani wierzyć w programy pomocowe.

"Nie wierzcie w żadne programy pomocowe, rządowe tarcze itp. Nawet najbogatsze państwo nie jest w stanie na dłuższą metę wspierać swoich obywateli. Wszelkie płace minimalne, przepisy antydyskryminacyjne i tak dalej wsadźcie między bajki. Wenezuela ma jedne z największych na świecie złóż ropy naftowej, a pod rządami socjalistów obróciła się w ruinę. Wyjście z korona-kryzysu wymaga niekonwencjonalnego myślenia, wiary i odwagi. Ludzie z układu okrągłego stołu tych cech nie posiadają. Do zobaczenia na manifestacji" - zachęcał.

Potem opublikował też materiały z wydarzenia, na którym widzimy ludzi bez maseczek, ponieważ manifestacja miała być też bojkotem tej formy ochrony przed wirusem.

"Dziękuję wszystkim uczestnikom manifestacji. Jeszcze kilka miesięcy temu jeździłem na swoje koncerty, pracowałem tak, jak normalny człowiek. Dzisiaj jestem w jednym szeregu z ludźmi z całej Polski, którzy z dnia na dzień tracą swoje prace i walczą o wolność" - napisał.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/AS