Zamknij

Taniec z gwiazdami: Iwona Pavlović wspomina Zbigniewa Wodeckiego "Zdarza mi się uronić łzę"

23.09.2021 13:19
Iwona Pavlović i Zbigniew Wodecki w "Tańcu z gwiazdami"
fot. TRICOLORS/East News

Iwona Pavlović i Zbigniew Wodecki zaprzyjaźnili się na planie "Tańca z gwiazdami". Jurorka przyznała, że nadal zdarza jej się płakać, gdy wspomina zmarłego artystę. W pięknych słowach podsumowała jego dorobek.

Zbigniew Wodecki zmarł 22 maja 2017 roku, pozostawiając w żałobie rodzinę, przyjaciół, polskie środowisko artystyczne i miliony fanów, którzy od lat zasłuchiwali się w ponadczasowe utwory, jakie wykonywał. Ciężko wymienić wszystkie dokonania tego doskonałego wokalisty, kompozytora i multiinstrumentalisty, dosyć powiedzieć, że stworzył takie przeboje jak "Zacznij od Bacha", "Lubię wracać tam, gdzie byłem" czy "Z Tobą chcę oglądać świat". Twórca kultowej "Pszczółki Mai" w maju 2017 roku przeszedł udar, po którym został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Zmarł w wyniku komplikacji po zabiegu. Jego odejście to niepowetowana strata dla polskiej muzyki i kultury.

Poza karierą muzyczną Wodecki doskonale odnalazł się także jako osobowość telewizyjna. W 2001 roku nawiązał współpracę ze stacją TVN, prowadził między innymi program "Droga do Gwiazd". Jednak największą popularność zyskał jako juror " Tańca z gwiazdami", w którym oceniał uczestników przez 11. edycji, zyskując ogromną sympatię fanów. To właśnie na planie tanecznego show zaprzyjaźnił się z Iwoną Pavlović, jedną z największych gwiazd formatu. W rozmowie z portalem "Plotek" tancerka przyznała, że nadal wzrusza się, gdy wspomina zmarłego artystę.

Taniec z gwiazdami: Iwona Pavlivić płacze, gdy wspomina Zbigniewa Wodeckiego

Iwona Pavlović nie ukrywa, że nadal wzrusza się na wspomnienie o Zbigniewie Wodeckim, z którym niezwykle zżyła się na planie "Tańca z gwiazdami". Szczególnie emocjonalnie reaguje, gdy słyszy głos piosenkarza w radiu.

- Zdarza mi się uronić łzę, tym bardziej że u mnie stale gra Meloradio, które często puszcza utwory sprzed wielu lat. Bardzo często słyszę piosenki Zbyszka Wodeckiego. Zawsze jest to dla mnie moment takiego zatrzymania - zdradza jurorka.

Pavlović nie ma wątpliwości, że nie jest osamotniona w swoich uczuciach i z pewnością wielu fanów czuje ukłucie w sercu, gdy słyszy niepowtarzalny głos Wodeckiego. Nie ukrywa, że ceniła go nie tylko jako muzyka, ale i człowieka.

- Mówię sobie, że go już nie ma i nadal w to nie wierzę, ale dzięki tym piosenkom on jakby cały czas jest z nami. Tak wspaniały człowiek za wcześnie od nas odszedł. Myślę, że więcej osób potrafi uronić łzę, gdy słyszy jego utwory - podsumowała.

 Ciężko nie zgodzić się z opinią Pavlović o tak wybitnym artyście, jakim bez wątpienia był Zbigniew Wodecki.

Zbigniew Wodecki i Iwona Pavlović
fot. TRICOLORS/East News