Iwona Wegrowska o swoich metodach wychowawczych. " Większa kara niż klaps"

11.07.2019 14:45

Iwona Węgrowska w jednym z wywiadów zdradziła, jakie metody wychowawcze stosuje wobec swojej córki Liliany. Opowiedziała między innymi o jednym ze sposobów, w jaki karze dziewczynkę. Jej słowa wzbudziły sprzeczne emocje.

Iwona Wegrowska o swoich metodach wychowawczych. " Większa kara niż klaps" fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Iwona Węgrowska to utalentowana wokalistka, która karierę rozpoczynała w zespole Abracadabra. Popularność przyniosła jej między innymi piosenka "Pokonaj siebie" nagrana wspólnie z zespołem Feel. Węgrowska była również jedną z uczestniczek 5. edycji programu "Bar".

Prywatnie piosenkarka jest mamą córki Lilianny, która jest owocem jej związku z Maciejem Marcjanikiem. To właśnie między innymi o jej wychowaniu opowiadała w wywiadzie dla serwisu Pomponik. Nawiązując do słów Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka opowiedziała o swoim stosunku do kar cielesnych i zdradziła, jak karze swoją córkę, gdy ta jest niegrzeczna. Jej słowa wywołały kontrowersje.

Iwona Węgrowska opowiedziała, jak karze córkę

W wywiadzie dla serwisu Węgrowska potępiła słowa Rzecznika Praw Dziecka, który stwierdził, że wymierzony dziecku klaps nie pozostawia wielkiego śladu. Przyznała, że choć nie przyszłoby jej do głowy uderzyć córeczkę, zdarza jej się na nią krzyknąć lub zastosować inne metody wychowawcze.

- Dla mnie klaps jest problemem. Nie lubię i nigdy wobec dzieci nie będę tego stosować. Do mojej córki krzyknę tylko mocniej i ona wie, że zrobiła coś źle. Jeśli to nie pomaga, zabieram telefon (...) Mój brat w młodości dostał kilka razy w tyłek od taty, bo coś nabroił. Ja nigdy! Moja mama w żartach mówiła, że mięso bite było lepsze. Na szczęście zmieniła poglądy. Czasy się zmieniły, a ja nigdy nie byłam za tym.

Wokalistka zdradziła również, że gdy córka jest niegrzeczna, po prostu przestaje się do niej odzywać.

- Różne mam sposoby, czasami za karę się do córki nie odzywam i to jest dla niej większa kara niż klaps. Lilianna przychodzi i pyta: mamo, co ci jest, mamo, co ci jest - opowiedziała.

Wypowiedź Węgrowskiej oburzyła część internautów. Ich zdaniem metody stosowane przez Iwonę mają znamiona przemocy psychicznej.

- Brawo, że nie bije dzieci, ale przydałoby się jeszcze, żeby ktoś jej wytłumaczył, że przemocą psychiczną (rozumiem, że do faceta stosuje ciche dni, ale w stosunku do czterolatki to już jest dręczenie dziecka) buduje w córce niepewność i lęki.

- Obrażanie się i milczenie rodzica to najgorsza kara, racja. Dziecko wtedy myśli, że jest beznadziejne skoro własną matka ma je gdzieś. Wiem to po sobie. Gratulacje dla tej Pani, na pewno stworzy niesamowitą więź z dzieckiem.

- Toksyczna mamusia. Ironii też używasz wobec 4-latki? - czytamy w sieci.

A Wy co sądzicie o metodach stosowanych przez Iwonę Węgrowską?

Zagłosuj

Jak oceniasz metody wychowawcze Iwony Węgrowskiej?

RadioZET.pl/MF

Oceń
Tagi