Zamknij

Iwona Węgrowska opowiedziała o poronieniu:"Do tej pory nie mogę dojść do siebie"

06.10.2020 19:35
Iwona Węgrowska
fot. Adam Jankowski/ Reporter/ East News

Iwona Węgrowska kilka tygodni temu poroniła. Dla piosenkarki strata dziecka była traumatycznym doświadczeniem. Mimo że od tego wydarzenia minęło kilka tygodni, gwiazda wciąż nie może się otrząsnąć. W rozmowie z Jastrząb Post opowiedziała, jakie emocje jej towarzyszą.

Iwona Węgrowska jakiś czas temu ogłosiła, że spodziewa się drugiego dziecka. Niestety, szczęście gwiazdy nie trwało długo. W 4. miesiącu straciła dziecko.

"Kiedy usłyszałam serduszko, byłam pewna, że nic złego się już nie wydarzy i pochwaliłam się z wami tą radosną nowiną. Niestety Serce Mojego Dziecka przestało bić. To dla mnie trudny moment i bardzo ciężko mi o tym pisać i mówić. Nie mogę się pozbierać od paru dni i nie mogłam już znieść pytań jak dzidziuś. To pierwsze takie poronienie, tak trudne i tak bolesne" - pisała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Zobacz też: Iwona Węgrowska narzeka na swoje zarobki: "Jest bardzo ciężko. Finansowo odczułam brak koncertów" 

Iwona Węgrowska opowiedziała o poronieniu: "Do tej pory nie mogę dojść do siebie"

Mimo że minęło kilka tygodni od tego wydarzenia, gwieździe wciąż jest bardzo ciężko. "Do tej pory nie mogę dojść do siebie. Psychicznie, ale też przede wszystkim fizycznie. Jednak ten brzuch na początku 4. miesiąca jest dosyć duży i teraz powrót do normalności. Nie mogę wskoczyć na radykalne diety, bo moja lekarka to by w ogóle mnie zatłukła, że znowu robię nieodpowiednie kroki. Przede wszystkim ja się zamykam na ten temat" - powiedziała Iwona Węgrowska w rozmowie z Jastrząb Post.

Gwiazda podkreśla, że poronienie to bardzo ciężki temat i nie życzy żadnej kobiecie, aby musiała przez to przechodzić.

"Przekazałam to mojej rodzinie – pierwsza dowiedziała się moja mama, potem Maciek. Maciek rzucił wszystko, przyjechał od razu do mnie i był ze mną cały weekend. Bał się, że coś sobie zrobię. Oczywiście nic bym sobie nie zrobiła, ale musiałam usiąść, przemyśleć to wszystko. Potrzebowałam chwili dla siebie. Nie życzę tego żadnej kobiecie. Największemu wrogowi. Stracić ciążę w tak zaawansowanym momencie. Jest to bardzo przykre. Nie chcę po raz czwarty przechodzić poronienia. Te pierwsze dwa były na wczesnym etapie. Organizm sam się oczyszczał" - wyznała.

Iwona Węgrowska i jej mąż Maciej są już rodzicami córeczki Lilii.

Posłuchaj podcastu

RadioZet.pl