Zamknij

Miko gani Kasprzykowskiego za żart o namagnesowaniu po szczepionce. "Wiele osób zmarło"

28.07.2021 13:05
Bartek Kasprzykowski i Izabella Miko
fot. Instagram:@kasprzykowskibartek, Tomasz Urbanek/East News

Izabella Miko i Bartek Kasprzykowski starli się na temat szczepień przeciwko COVID-19. Poszło o żarta aktora, który śmiał się z teorii spiskowej mówiącej o namagnesowaniu ciała po przyjęciu dwóch dawek. Miko ostro zareagowała, twierdząc, że Kasprzykowski naśmiewa się z osób poszkodowanych w wyniku działania szczepionki. 

Temat szczepień przeciwko COVID-19 od początku wywołuje sporo kontrowersji. Wśród internautów toczą się zażarte dyskusje na temat tego, czy warto zaszczepić się na koronawirusa. Ci, którzy poddali się szczepieniu, podkreślają, że pomoże to szybciej nabrać zbiorowej odporności i złagodzi przebieg ewentualnej choroby, z kolei przeciwnicy zwracają uwagę na potencjalne skutki uboczne oraz podważają skuteczność podawanych preparatów.

Wśród tych ostatnich sporo jest antyszczepionkowców i zwolenników teorii spiskowych. Nie brakuje ich także wśród gwiazd, co udowadniają przykłady m.in. Edyty Górniak czy naczelnej koronasceptyczki polskiego show-biznesu - Violi Kołakowskiej, która zamiast przebadanym preparatem "zaszczepiła się" jadem amazońskiej żaby. Większość celebrytów stoi jednak po stronie szczepień. Niestety każda tego typu deklaracja w sieci kończy się lawiną hejtu i pomówień o zaprzedanie się szczepionkowemu lobby. 

Królowa życia nie zamierza się zaszczepić. "Musieliby mnie zmusić siłą"

Bartek Kasprzykowski kłóci się z Izabellą Miko o żart z teorii spiskowej

Niedawno zaszczepiony Bartek Kasprzykowski opublikował zabawne zdjęcie z łyżkami przyklejonymi do czoła, mające wydrwić popularną teorię, mówiącą o tym, że po szczepionce na COVID-19 ciało nabiera magnetycznych właściwości. Aktor naturalnie naraził się na masową krytykę ze strony "antyvaksów". Co ciekawe, dowcip nie spodobał się także Izabelli Miko. Znana aktorka, która swego czasu zasłynęła okadzaniem krocza w celu oczyszczenia się ze złej energii, docięła Kasprzykowskiemu w komentarzu. 

Jest to bardzo niesmaczny żart, ponieważ wiele osób już umarło, albo zostało permanentnie okaleczonych - stwierdziła Miko.

Kasprzykowski ostro odpowiedział koleżance z branży.

Żyjemy w czasach galopującej głupoty, a ta żartu nie rozumie. A kiedy nie rozumie, określa go mianem niesmacznego, bo swój brak gustu i poczucia humoru trzeba jakoś przykryć - napisał.

Określasz mnie i innych tu komentujących jako "mało lotnych, głupich, bez gustu i humoru". Nadajesz tej rozmowie bardzo niski poziom. Twój post ewidentnie naśmiewa się z ludzi, którzy zgłosili magnetyzm po otrzymaniu dawki. Wiele z tych osób już nie żyje - grzmiała Miko.

Gwiazda "Kochaj i tańcz" znalazła grono popleczników, którzy postanowili wesprzeć ją w starciu z "nieprzebudzonym" Bartkiem Kasprzykowskim. 

Pani Izo, są ludzie, którym nie należy nic tłumaczyć. Dlaczego? Dlatego, że ich świadomość zatrzymała się na robieniu pieniędzy i kariery. To nie ich czas. 

Może rzeczywiście nie ich czas, ale ja zawsze próbuję, z nadzieję, że ich obudzę - odparła Miko. 

W końcu zmęczona burzliwą wymianą zdań pożegnała się z aktorem, dodając, że nie zamierza kontynuować rozmowy na tak niskim poziomie. Kasprzykowski zripostował:

Figury "niskiego poziomu" używa pani, żeby uciec od dyskusji z powodu braku argumentów, jak i by podkreślić swój "wyższy poziom", co objawia się również w "nadziei budzenia" nas, maluczkich ze snu, w którym tkwimy. Co do jadu - nie ma go we mnie, jeżeli go szukać, to w życzeniach śmierci od "obudzonych", których zdaje się pani reprezentować, z nimi proszę o jadzie pogaworzyć. […] A przytuli mnie najpiękniejsza kobieta świata, której miłości jestem pewien i która to miłość daje mi siłę i dystans do tej piramidy chamstwa i bzdur - zakończył mąż Tamary Arciuch. 

Kogo popieracie w tym sporze? 

Martyna Wojciechowska zaszczepiła się z 13-letnią córką. "Mój tata nie zdążył się zaszczepić"

izmiko
fot. Instastories:@kasprzykowskibartek
izmiko2
fot. Instastories:@kasprzykowskibartek
ds
fot. Instastories:@kasprzykowskibartek