Zamknij

Iza Miko zamroziła jajeczka, żeby zostać mamą. Odważne wyznanie gwiazdy

30.09.2020 20:34
Iza Miko
fot. MPIFS/Capital Pictures/EAST NEWS

Iza Miko to polska aktorka, tancerka i modelka, która od lat robi karierę w Stanach Zjednoczonych. Gwiazda w rozmowie z "Vivą" opowiedziała o swoich życiowych planach. Chciałaby zostać mamą.

Izabella Miko nie może narzekać na brak zawodowych wyzwań. Aktorka od wielu lat cieszy się popularnością zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Zagrała w wielu filmach i serialach, a także wzięła udział w licznych programach telewizyjnych, takich jak "Azja Express" czy "Twoja twarz brzmi znajomo". Poza tym aktywnie zajmuje się promocją ochrony środowiska naturalnego - jest twórczynią fundacji ekologicznej EkoMiko.

Iza Miko działa na rzecz ratowania planety przede wszystkim dla przyszłych pokoleń. W rozmowie z "Vivą" opowiedziała trochę na temat swoich planów związanych z macierzyństwem i tworzeniem rodziny. Otwarcie przyznała, że musiała zamrozić swoje jajeczka, żeby móc w przyszłości zostać mamą.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek-Majdan ostro skrytykowana. "Gwałci prawa dziecka do intymności"

Iza Miko wyznaje, że chciałaby zostać mamą

W ostatnich latach coraz więcej par ma problem z zajściem w ciążę. Iza Miko zdradziła, że sama obawia się wczesnej menopauzy. Choć w tym momencie aktorka nie czuje się gotowa na dziecko, szczerze przyznaje, że chciałaby zostać mamą.

- Żeby mieć dzieci, trzeba mieć odpowiedniego partnera. Mężczyzna, z którym masz dziecko, na zawsze zostanie w twoim życiu, czy tego chcesz, czy nie. Dlatego dla mnie nie jest to łatwa decyzja. Nie spotkałam jeszcze właściwego mężczyzny. W zeszłym roku zamroziłam swoje jajeczka, ponieważ dowiedziałam się, że mam bardzo nisko poziom AMH i wystraszyłam się. Mój wskaźnik rezerwy jajnikowej to 0,2, czyli już niepłodność, i czeka mnie wczesna menopauza. Powiedziano mi, że mogę spróbować zamrozić jajeczka. W moim przypadku wymagało to aż sześciu cykli, w których „zrobiłam sobie 200 zastrzyków w brzuch”. To był bardzo ciężki okres w moim życiu - wyznała.

Iza Miko ma zamrożone 23 jajeczka. W rozmowie z "Vivą" zażartowała, że "czeka na tatusia". Aktorka wciąż nie spotkała swojego "mężczyzny życia".

- Powtarzam koleżankom, żeby się zbadały, bo bezpłodność jest coraz powszechniejszym zjawiskiem. Kobiety coraz dłużej zwlekają z decyzją o założeniu rodziny, bo stawiają na swój rozwój – uważam, że słusznie – więc tym bardziej trzeba się testować. Warto. Mam wreszcie spokój, nie czuję napięcia, że mój następny związek to już MUSI być ten idealny. Ja nie chcę mieć dziecka, ja chcę być matką. A bycie dobrą matką polega na tym, żeby dać dziecku najlepszy świat, jaki mogę. Na razie nie wyobrażam sobie – z mężczyznami, których poznałam – żebym mogła taki świat mojemu dziecku ofiarować. Ale jestem cierpliwa. Nie marnuję czasu, pracuję nad sobą, więc z czasem będę tylko lepszą matką. Energii na pewno mi nie zabraknie - wyjaśniła Iza Miko.