Zamknij

Izabela Trojanowska miała wypadek na koncercie TVP. Wiadomo, jakie odniosła obrażenia

29.07.2021 12:01
Izabela Trojanowska
fot. Tadeusz Wypych/REPORTER/ EAST NEWS

Izabela Trojanowska podczas koncertu TVP niefortunnie upadła na rękę. Wiadomo już, jakich obrażeń doznała artystka. Niestety, stan zdrowia zmusił ją do odwołania występu na dużym festiwalu. Zdradziła także, że czeka ją rehabilitacja. 

Izabelę Trojanowską śmiało można nazwać jedną z ikon polskiej muzyki rozrywkowej. Autorka takich hitów jak "Wszystko, czego dziś chcę" czy "Tyle samo prawd ile kłamstw" na dobre wpisała się na karty historii krajowej muzyki, a dzięki scenicznej klasie i charakterystycznemu wizerunkowi zyskała grono oddanych fanów. Doskonale także poradziła sobie jako aktorka, widzowie pokochali ją między innymi jako Monikę z "Klanu", w którą wciela się nieprzerwanie od 1997 roku. 66-letnia piosenkarka nadal imponuje energią i jest aktywna zawodowo, występując na największych festiwalach.

Niestety, podczas koncertu w Koszalinie zorganizowanego przez TVP w ramach Wakacyjnej Trasy Dwójki, Trojanowska nieszczęśliwie przewróciła się i upadła na rękę. Wypadek wyglądał dosyć groźnie, a sama Izabela potwierdziła, że wiązał się z silnym bólem.

- Upadłam na lewą rękę. Poprosiłam serwis medyczny, aby sprawdził, czy wszystko z nią w porządku. Prawdopodobnie nie ma złamania bezpośredniego, ale ręka musi zostać prześwietlona (...) Obcas mi wszedł między szklane elementy na scenie, po której chodziłam. To musiało się tak skończyć. Generalnie dobrze, że to było po piosence, bo w trakcie byłby problem z jej dokończeniem - opowiadała.

W rozmowie z "Super Expressem" wokalistka zdradziła, co usłyszała od lekarzy. Niestety, nie mieli dobrych wiadomości, Trojanowską czekać ma długa rehabilitacja.

Izabela Trojanowska upadła na koncercie TVP. Wokalistkę czeka długa rehabilitacja

Po nieszczęśliwym wypadku ręka Izabeli Trojanowskiej nie jest w najlepszym stanie. Choć nie jest złamana, lekarz nie miał dla artystki najlepszych wieści.

- Byłam u lekarza. Mam spuchniętą rękę i nie mogę zginać jej w łokciu… Lekarz zrobił prześwietlenie i okazało się, że mam naderwane ścięgna. Na szczęście ręka nie jest złamana. Okładałam ją kapustą, ale teraz dostałam leki przeciwbólowe w sprayu i długie zwolnienie lekarskie. Musiałam odwołać swój występ na festiwalu Marka Grechuty. Czeka mnie długa rehabilitacja - poinformowała.

Miejmy nadzieję, że artystka jak najszybciej wróci do zdrowia i znów będziemy mogli oglądać ją na scenie.