Zamknij

Izabella Krzan rozkleiła się na wizji. Padło osobiste wyznanie

03.12.2021 10:21
Izabella Krzan
fot. Artur Zawadzki/ Reporter/ East News

Izabella Krzan udzieliła emocjonalnego wywiadu dla kanału TVP Kobieta. Dziennikarka otworzyła się na tematy rodzinne, m.in. trudnej relacji z ojcem. Opowiadając o rodzinnych relacjach, Krzan rozkleiła się.

Izabella Krzan otworzyła się w emocjonalnym wywiadzie dla TVP Kobieta. Współprowadząca "Pytania na śniadanie" w rozmowie z  Mateuszem Szymkowiakiem rozkleiła się na antenie TVP. 26-letnia opowiedziała o rodzinnych relacjach.

Zobacz też:  Izabella Krzan kusi głębokim dekoltem. Pokazała zmysłowe nagranie [WIDEO]

Izabella Krzan rozkleiła się na wizji. Padło osobiste wyznanie

"Moja mama zawsze była bardzo poukładana w swoim życiu, ale wiedziała i wie, jakie ma cele, czyli dzieci. I nam to wszystko przekazywała. Wiedziała, że jeżeli będzie z nami rozmawiała o wszystkim i nie będzie robić żadnego tematu tabu, to i my wyrośniemy na fajnych ludzi. I chyba tak jest... - mówiła poruszona Izabella. Gwiazda pochwaliła się też tatuażem z rokiem urodzenia mamy.

"Jest super! Mam tak fajną rodzinę - zachwycała się Iza. W pewnym momencie całkowicie rozkleiła się na wizji. 

"Teraz, jak jesteśmy już dorosłymi ludźmi, to jest moim ziomem, super się przyjaźnimy! (...) Jako dorosła kobieta widzę, że szanuje mnie na maksa, i to jest super" - odniosła się Izabella do swojej relacji z bratem.

Jak się okazuje, zupełnie inne relacje Izabella ma ze swoim ojcem.

"Tata jest oczywiście w moim życiu cały czas i jest z nami. Może tylko dlatego, że nie udało mi się aż tak bliskiej relacji z nim nawiązać jak z mamą i bratem, bo czasami go nie było, często pracował, miał różnego rodzaju wyjazdy, więc nie zbudowaliśmy tak mocnej więzi... - ubolewa. (...). Ale kocham swojego tatę i jedyne, czego może mi brakuje, to tego, że właśnie za rzadko byliśmy całą ekipą, całą rodziną. Ta więź polegała na mnie, na mamie, na Grześku i tacie, który był i jest co jakiś czas" - ujawnia, podkreślając, że zarówno ona, jak i jej brat oraz rodzice starają się pielęgnować więź i nie rozpamiętywać przeszłości.

"Ale jest coraz lepiej, coraz fajniej, bo wszyscy jesteśmy dorośli, mamy swoje przeżycia, wiemy, co się działo w przeszłości, nie rozjątrzamy niektórych spraw, a cieszymy się tym, co jest dzisiaj. I to jest dobre w nas wszystkich - mówi i dodaje: "Działy się różne rzeczy. Tak naprawdę nie ma co ukrywać, ja mam 26 lat, nasi rodzice mają 50-60 lat i to jest taki wiek, kiedy rzadko można było się przyznać do błędów, albo gdzieś udać się po pomoc w takiej sytuacji, kiedy chodziło o zbudowanie jeszcze mocniejszej relacji..." - zauważa i następnie zdradza, że zdecydowała się wziąć udział w psychoterapii, która pomogła jej przepracować wszystkie problemy życia prywatnego.

26-letnia gwiazda zdradziła, że musiała skorzystać z pomocy psychoterapeuty.

"Ja teraz jako 26-latka przez rok byłam pod opieką, po prostu rozmawiałam z psychoterapeutą po to, by sobie pewne sprawy poukładać, ale nasi rodzice jeszcze nie mieli tej możliwości i były różnego rodzaju rzeczy, które były chyba w większości domów, szczególnie w Polsce, ale ponaprawialiśmy to trochę i jest lepiej (...). A to, co było kiedyś, co było może nie do końca super, zostawiamy w przeszłości" - wyznała.