Zamknij

Borysewicz gorzko o Kukizie. Skreślił jego nazwisko ze wspólnej płyty [FOTO]

12.08.2021 22:23
Jan Borysewicz i Paweł Kukiz
fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News, Jakub Kaminski/East News

Jan Borysewicz też nie ma litości dla Pawła Kukiza, który poparł "lex TVN". Gitarzysta Lady Pank kiedyś nagrał z Kukizem płytę, ale dzisiaj odcina się od znajomości z politykiem. Wymownie zamazał jego nazwisko na okładce albumu "Borysewicz&Kukiz".

Paweł Kukiz traci kolejnych kolegów i koleżanki po tym, jak przyczynił się do przegłosowania nowelizacji ustawy medialnej zwanej powszechnie  "lex TVN". Gwiazdy, które kiedyś współpracowały lub zwyczajnie lubiły się z byłym liderem Piersi dzisiaj gremialnie odcinają się od tej znajomości.

Piotr Gąsowski, Kuba Wojewódzki i Janusz Panasewicz dosadnie wyrazili się na temat byłego kumpla z branży. Kukizowi oberwało się także od Agaty Młynarskiej, Radosława Majdana, Małgorzaty Rozenek, Doroty Szelągowskiej i wielu innych gwiazd ze środowiska TVN. Suchej nitki na przewodniczącym nie zostawił także Jan Borysiewicz z Lady Pank, który razem z Kukizem nagrał szereg przebojów. 

Jan Borysewicz podsumował Kukiza i skreślił go z okładki płyty 

Borysewicz i Kukiz w 2003 roku wydali wspólny album, na którym znalazły się takie hity jak "Bo tutaj jest jak jest", "Jest taki dzień" i "Jeśli tylko chcesz". Płyta okryła się złotem, a piosenki do dzisiaj można usłyszeć w wielu rozgłośniach radiowych.

Dzisiaj Jan Borysewicz nie zamierza ulegać sentymentom i krytykuje dawnego kolegę za poparcie "lex TVN". Muzyk wyznał w instagramowym wpisie, że niespecjalnie zdziwiło go zachowanie Kukiza, ponieważ w czasie ich wieloletniej znajomości nieraz otrzymywał dowody na to, że słynny zwolennik JOW-ów nie jest osobą, na której można polegać. 

Niestety ja nie jestem tym zaskoczony, bo nawet jak był moim kolegą to i tak nigdy nie można było na niego liczyć… Boję się o moją Polskę - napisał Borysewicz. 

Gitarzysta Lady Pank wstawił zdjęcie płyty "Borysewicz&Kukiz" z zamazanym nazwiskiem Kukiza. 

Kukiz zaprzecza, że negocjował z PiS ws. głosowania. "Ja się wręcz uparłem, że nie chcę stanowisk"