Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Jarosław Kret i Beata Tadla wrócą do siebie? Błagał ją o wybaczenie

04.10.2018 15:05

Perypetie związku Jarosława Kreta i Beaty Tadli w mediach śledziły tysiące osób. Para dziennikarzy cieszyła się sporą sympatią widzów. Ostatecznie jednak doszło do rozstania. Teraz pojawiły się pogłoski o tym, że prezenter prosił Tadlę o wybaczenie.

Beata Tadla i Jarosław Kret fot. EAST NEWS

Beata Tadla i Jarosław Kret przez długi czas uznawani byli za jedną z bardziej udanych par w polskim show-biznesie. Poznali się w 2013 roku i szybko zostali parą. Niestety, już pod koniec 2017 roku pojawiły się pierwsze pogłoski o tym, że w ich związku coś zaczęło zgrzytać, a kilka miesięcy później stało się jasne, że związek Tadli i Kreta został zakończony. Prezenterzy przestali ze sobą pozować na oficjalnych wydarzeniach, a Kret w jednej z wypowiedzi stwierdził nawet, że kompletnie nie obchodzi go, że Tadla w „Tańcu z gwiazdami” tańczy z innym mężczyzną. Z kolei Tadla unikała publicznych wypowiedzi, ale plotkarskie magazyny informowały, że niełatwo znosi rozstanie.

Jarosław Kret klęknął przed Beatą Tadlą

Od pewnego czasu pojawiały się jednak również informacje o tym, że Jarosław Kret zaczął żałować tego rozstania. Jak poinformował „Super Express”, prezenter bardzo chce odzyskać miłość i zaufanie byłej partnerki. Podobno nawet niedawno klęknął przed Beatą Tadlą i publicznie poprosił ją o to, by mu wybaczyła.

„Super Express” informuje, że prezenter klęknął przed dziennikarką i poprosił ją o wybaczenie, wręczając list. Do całej sytuacji dojść miało w redakcji NOWA TV, gdzie pracuje Tadla. Dziennikarka jednak chłodno przyjęła gest Kreta.

– Wszyscy byliśmy w szoku. Jarek nagle wszedł do newsroomu, klęknął przed Beatą, chwycił ją za ramię i błagalnym głosem poprosił, aby przeczytała list od niego – informuje gazetę jeden ze świadków.

Dziennikarka nie chciała udzielić żadnego komentarza. Do publikacji „Super Expressu” nie odniósł się także Jarosław Kret.

RadioZET.pl/Super Express/SA

Oceń