Zamknij

Jasnowidz Glanc miał przerażającą wizję przyszłości. Mówi o czwartej fali i depopulacji kraju

19.05.2021 16:36
Jasnowidz Wojciech Glanc
fot. Screen YouTube/Jasnowidz Hipnotyzer Wojciech Glanc

Jasnowidz Wojciech Glanc zdradził, co jego zdaniem czeka nas w najbliższej przyszłości. Mężczyzna nie przynosi dobrych wieści. Opowiedział o rozwijającej się czwartej fali pandemii oraz depopulacji, która będzie miała miejsce w Indiach.

Jasnowidz Wojciech Glanc cieszy się coraz większą rozpoznawalnością. Podobnie jak Krzysztof Jackowski, mężczyzna organizuje regularne transmisje na żywo na YouTube, podczas których przedstawia najnowsze wizje i odpowiada na pytania widzów. Ostatnio po raz kolejny poruszył temat pandemii COVID-19. Choć słynny jasnowidz z Człuchowa podejrzewa, że czwarta fala koronawirusa nadejdzie już latem, Wojciech Glanc uważa, że dotknie nas poważnie dopiero na jesieni. Jasnowidze zgadzają się jednak co do tego, że kolejna fala pandemii będzie gorsza od tego, z czym walczyliśmy do tej pory.

- Moim zdaniem czeka nas czwarta fala na jesieni, która będzie określana o wiele gorszą i mocniejszą niż dotychczas. Ta czwarta fala nadchodzi, to jest bezdyskusyjne - nawet bez jasnowidzenia możemy to stwierdzić - powiedział Wojciech Glanc podczas ostatniej transmisji.

Zobacz także: Jasnowidz Glanc ostrzega Polaków. Miał straszną wizję. "Dla wielu będzie to ostatnie lato" [WIDEO]

Jasnowidz Glanc o rozwoju pandemii COVID-19. Czwarta fala na jesieni?

To nie jedyne złe wieści, które przyniósł jasnowidz. Mężczyzna skupił się także na polityce - opowiedział m.in. o przekrętach związanych z bonami turystycznymi i szczepieniami. Jego zdaniem na polskiej scenie politycznej może dojść do niebezpiecznego "wyścigu szczurów". Niepokoi go także polska odmiana wirusa COVID-19, którą nazywa także "warszawską".

Jasnowidz Glanc skupił się także na wydarzeniach poza granicami kraju. Wizjoner ze strachem patrzy na przyszłość Indii, które obecnie borykają się z ogromną falą zakażeń koronawirusem i niewydolnością szpitali. Glanc nazywa Indie "krajem pełnym samotnych dzieci".

- Tak, jakby świat chciał te dzieci ratować. Jakby Indie zostały określone "krainą sierot". Tak jakby zabrakło dorosłych ludzi [...] Coraz więcej będziemy mówić o potężnej śmiertelności, po prostu katastrofie, gdy mówimy o Indiach. Te Indie zostaną wręcz zdepopulowane. Pozostanie problem osieroconych dzieci, a świat będzie próbował się nimi zaopiekować - zapewnić im jedzenie, zapewnić im życie.

Wierzycie w słowa jasnowidza?