Zamknij

Jasnowidz Jackowski przewidział pandemię 12 lat temu. Druga część tej wizji jest przerażająca

02.03.2021 11:20
Jasnowidz Krzysztof Jackowski
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News

Jasnowidz Krzysztof Jackowski już wiele lat temu przewidział pandemię koronawirusa i przymus noszenia maseczek. Teraz słynny jasnowidz z Człuchowa przypomniał wizję z przyszłości. Jej druga część jest jeszcze bardziej przerażająca niż to, co dotknęło nas w 2020 roku.

Krzysztof Jackowski to najbardziej znany jasnowidz w Polsce. Obserwatorzy jego kanału na YouTube wierzą w skuteczność jego przepowiedni. Sam jasnowidz z Człuchowa wielokrotnie udowadniał, że jego słowa po czasie odnajdywały odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ostatnio Jackowski po raz kolejny wspomniał o słynnej wizji sprzed ponad 12 lat. Mężczyzna już wtedy w rozmowie z córką przepowiadał, że ludzie "będą bali się oddychać".

- Kiedy 15 września 2008 roku pierwsze amerykańskie banki zbankrutowały, moja córka Monika mówi: "Tato, do czego to doprowadzi?". Skupiłem się i powiedziałem: "Monika, do dużej wojny na świecie". A ona tak myśli i mówi: "Tato, ale to będzie wojna też w Polsce?". Ja na to pytanie się skupiłem i mówię tak: "Monika, krótko przed dużą wojną na świecie ludzie w Polsce i w Europie będą bali się oddychać" [...] Potem to powtarzałem na filmach. Ci, co mnie obserwują wiedzą, że to mówiłem 4-5 lat temu [...] Człon "mniej logiczny" tej przepowiedni się już sprawdził. Dlaczego człon bardziej logiczny ma się nie sprawdzić? Tego się obawiam - mówił jakiś czas temu Krzysztof Jackowski w rozmowie z magazynem "VIVA!".

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski: zagadkowe słowa o wiośnie. "Szkoda, że w tym roku przywitamy ją inaczej"

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewidział, co wydarzy się "krótko po pandemii"

Najnowszy materiał na YouTube Krzysztof Jackowski poświęcił kolejnej analizie tej przepowiedni. Jasnowidz jest przekonany, że pandemia COVID-19 zbliża się ku końcowi, a to, co nadejdzie po niej, może być jeszcze groźniejsze. Mężczyzna myśli, że konflikt może się zacząć nawet przed oficjalnym zakończeniem walki z koronawirusem. W swojej wizji sprzed lat Jackowski radził, żeby uciekać.

- Jesteśmy w tej chwili w dość dziwnym czasie, skupieni wszyscy na tym, co się dzieje "medycznie" wokół nas. A tutaj mogą być problemy jeszcze głębsze [...] Zastanawiałam się, z czego może wynikać zagrożenie konfliktem. Brałem pod uwagę cały świat, w końcu na całym świecie nie jest teraz zbyt ciekawie. Powiem państwu, że ja nadal się upieram na Bliski Wschód, jestem tego pewny - podkreślił Jackowski.

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski o koronawirusie i szczepieniach. Czekają nas dwie kolejne fale zakażeń?

Krzysztof Jackowski dodał, że choć nie chce straszyć swoich widzów, sam jest coraz bardziej zaniepokojony nadchodzącym konfliktem.

- Uważam, że słowo "uciekać" będzie mogło oznaczać coś pośredniego [...] Ja swoim poczuciom jestem wierny. Zwróćcie uwagę, jak szalenie brzmiały moje słowa przed laty. Nie dość, że mówię o konflikcie poważnym, to jeszcze o tym, że "będziemy bali się oddychać" [...] Skoro teraz to mamy jak na dłoni, to we mnie są bardzo poważne obawy o to coś o wiele gorszego, co nas czeka. Mamy tu do czynienia ze spełnioną częścią ważnej wizji i, broń Bóg, ja nie chcę siebie czy państwa straszyć, ale szczerze mam obawy. Mam obawy, ponieważ ten człon wizji się potwierdził. To jest moment bardzo niebezpieczny [...] Mnie jest coraz mniej do śmiechu, ponieważ jesteśmy bardzo blisko tego momentu, który będzie zagrożeniem dla świata - mówił jasnowidz podczas transmisji na żywo na YouTube.

Myślicie, że druga część wizji sprzed lat również się spełni?