Zamknij

Jasnowidz Jackowski wie, kto zastąpi Morawieckiego? Zagadkowe słowa wizjonera

22.02.2021 14:46
Krzysztof Jackowski
fot. Jakub Walasek/REPORTER/EAST NEWS

Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się swoją najnowszą wizją, dotyczącą przyszłości Polski, ale i świata. Tym razem jednak, odmiennie od poprzednich wizji, jasnowidz skupia się na jednej postaci z polskiej sceny politycznej: Mateuszu Morawieckim.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w swojej najnowszej wizji podjął próbę poznania myśli Mateusza Morawieckiego. Jak przekonuje wizjoner z Człuchowa, stosowana przez niego metoda pozwala przechwycić czyjeś myśli. Uzbrojony w zdjęcie premiera Jackowski przekonuje swoich widzów i słuchaczy, że Morawiecki już niebawem ustąpi, a na jego miejsce pojawi się osoba mało znana, która do tej pory nie wyróżnia się w rządzie. Będzie to początek chaosu.

"Zaznaczam: to jest wizja, nie moja ocena. Moja ocena jest apolityczna" - mówi Jackowski na wstępie.

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski przewiduje atak na polityka? "Stoi polityk i nagle bach-bach"

Jasnowidz Krzysztof Jackowski ujawnia, co myśli premier

"Mam wrażenie, że pan Morawiecki jest postawioną postacią, jako premier, i nie jest to typ pana Kaczyńskiego. Nie jest to tez typ wielu członków z koalicji obecnego rządu. Pan Morawiecki liczy się z dwiema osobami, dwoma mężczyznami, którzy są silniejsi niż cały PiS. Tak to czuję" - twierdzi jasnowidz Jackowski.

Odwołał się do czasów, kiedy Morawiecki zajął miejsce premiera za Beatą Szydło. Zdaniem jasnowidza, został do tego dobrze przygotowany i realizuje wizję, która została wcześniej ściśle zaplanowana.

"Stoi przy nim dwóch mężczyzn. Sądzę, że oni nie są z rządu. Tych dwóch mężczyzn bardzo pilnuje wszystkiego, co premier robi. Mam wrażenie, że w PiS premier jest osobą niezależną i użyję słowa: nietykalną. W samym PiS".

Zobacz także: Jasnowidz Wojciech Glanc miał przerażającą wizję. Okropny kataklizm zniszczy Polskę?

"Najbliższy czas 2-3 miesięcy będzie czasem ścisłej decyzyjności premiera. Grzecznej, ale chwilami bezwzględnej. Ale uwaga, mam wrażenie, że w pewnym momencie, nie wykluczam, że jeszcze w tym roku, zostanie wymieniony. Stanie się to z dwóch względów. Mam odczucie, że kiedy te ostre decyzje, które premier podejmuje, spowodują, że dużo ludzi będzie do niego źle nastawionych. Mam wrażenie, że będzie to wymiana wizerunkowa. Premier zrobi etap tego, co ma zrobić, i zostanie wymieniony na kogoś "bez twarzy". Jeśli do tego dojdzie, to będzie to zaskakujące, bo to będzie mało znana osoba, mało wyróżniająca się w PiS, w całej koalicji" - ujawnia Jackowski. Jego zdaniem Mateusz Morawiecki doskonale o tym wszystkim wie.

"Premier doskonale wie, że do takiej wymiany dojdzie. Tak to czuję. Ale gdy dojdzie do zmiany, i gdy będzie rządził nowy premier, to na równi z tym PiS zacznie się chybotać bardzo mocno. Zacznie się coraz głośniej mówić o możliwości rozpadu tej koalicji" - dodaje.

Wyjaśnia, że zmiana na stanowisku premiera będzie trudna dla rządzących i może wpływać na rozwój politycznego chaosu.

Jackowski: odejście Morawieckiego będzie początkiem chaosu

"Może to spowodować, że pod koniec lata, może we wrześniu, obecna koalicja może stanąć przed ryzykiem rozpadu. Oddania władzy. Ale to będzie się działo w takich warunkach, że o przedwczesnych wyborach nie będzie mowa. Będzie wywołany chaos polityczny".

"W tym momencie Morawiecki ma w głowie to, by realizować to, co teraz jest, a wszelkie bunty wymanewrować, uspokoić sposobem. I on ten sposób znajdzie - już go ma. On swoje zrealizuje. Kiedy odejdzie, nie znaczy to, że poniósł klęskę, tylko zrealizował to, co było zamierzone. Po nim ktoś słaby i niecharakterystyczny będzie zwiastował chaos polityczny, który ma nadejść" - twierdzi Jackowski. "Premier myśli o całości, w której są: Polska, Niemcy, kraje Beneluksu, Wielka Brytania, Czesi oraz Słowacy. Te kraje, o których on myśli, w całym tym bałaganie, mają wspólny zamiar polityczny".

"Takie zdanie poczułem: "Nie możemy walczyć półśrodkami. A walczymy". Musimy walczyć szybko i dosadnie" - powiedział tajemniczo wizjoner. "To będzie idiotyczne, co powiem: premier myśli o przygotowaniu racji żywnościowych. Czuję, że premier wie, że ten rok będzie o wiele bardziej niespokojny, niż poprzedni".

Jego zdaniem Morawiecki czuje niepokój: "Europa się podzieli, to podzielenie może być związane z Ameryką. Coś się rozrywa, żółć wypływa, ropa. Lato będzie bardzo niespokojne. Morawiecki ma w głowie niepokój jako strach. Myśli o 14 czerwca".

RadioZET.pl/AS