Zamknij

Jasnowidz Jackowski nie ma dobrych wieści na 2021 rok. "Służba zdrowia zostanie rozszarpana"

12.01.2021 16:27
Krzysztof Jackowski
fot. Jakub Walasek/REPORTER/EAST NEWS

Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się nową przepowiednią. Nie ma dobrych wieści na 2021 rok. Wizjoner zauważa, że "służba zdrowia zostanie rozszarpana", a chaos dopiero nadejdzie.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski opublikował w sieci kolejny odcinek swojego spotkania z internautami, w którym przekazuje swoje wizje na nadchodzący czas. Najnowsza przepowiednia została zdominowana przez pesymistyczny obraz pandemii, w związku z którą czeka nas jeszcze wiele trudnych miesięcy. Jasnowidz z Człuchowa przyznał, że chwilowo widoczne są symptomy uspokojenia sytuacji, które są dla nas chwilą na oddech. Jednak, jak zauważa Jackowski, moment ten władza wykorzystuje na tworzenie dziwnych przepisów.

"Czas obostrzeń, czas prawie rocznego trzymania nas w pewnym dystansie do wszystkiego, powoli przestaje działać. Politycy to zauważają. Ludzie zaczynają się buntować. Mam odczucie, że rząd zacznie tworzyć przepisy, które będą szokujące, które będą nas zaskakiwać. Już teraz krąży plotka, że władza chce zmienić prawo tak, by obywatel nie mógł odmówić przyjęcia mandatu. Zwróćmy uwagę, że cały czas nie ma żadnego stanu wyjątkowego, a te nowe przepisy, które będą zaostrzane, graniczą z Konstytucją" - mówi wizjoner.

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski o koronawirusie i szczepieniach. Czekają nas dwie kolejne fale zakażeń?

Jasnowidz Jackowski przestrzega: 2021 będzie o wiele gorszy od tego, który minął

Po chwilowym uspokojeniu już wkrótce wszystko znów zacznie się pogarszać i czeka nas jakieś wielkie wydarzenie, które będzie śledzone w każdym kraju świata.

"Mam wrażenie, że na świecie jest odliczany czas przed wielką akcją. Nie wiem dlaczego, ale to coś, co może się wydarzyć, może się wydarzyć szybko lub zostanie odłożone w czasie na miesiąc, dwa, może trzy. Widzę dwa terminy czasu "W". Widze taką scenę: widze telewizor a w nim stacje pokazują wystrzelenie rakiety, z której idzie ogień, a ta rakieta pędzi w jakimś kierunku. O tym będzie mówił cały świat. To będzie pokazywane we wszystkich telewizjach na świecie. A ta rakieta będzie prowokacją, będzie to coś groźnego" - mówi.

"Po tej rakiecie niektóre państwa na świecie oficjalnie będą przymierzały się do militarnego odwetu na jakimś państwie" - kontynuuje. Z jego ust padają przerażające słowa:

"Daleki jestem od straszenia, ale czuję, że ten rok będzie o wiele gorszy od roku, który minął. Społecznie jesteśmy bardzo mocno już skrzywieni. Mało kto ma złudzenia, że to się w najbliższych miesiącach zmieni. Nic na to nie wskazuje. To się jeszcze pogorszy" - kontynuuje i zauważa, że może mieć miejsce wielka migracja ludności.

"Może jestem i szalony; na ten rok ja widzę całe tłumy ludzi w Europie, przechodzące z jednego miejsca w inne miejsce - nie wiem czy to w danym państwie, czy w Europie. Z jakichś względów będą zmuszeni zmieniać miejsce. Kompletny chaos będzie w Europie, nierówność" - s twierdza i od razu dodaje, że Polska, Wielka Brytanii i kraje skandynawskie są w jego przeczuciu "spokojne".

Dalej przestrzega: "Ja widzę duże ruchy wojsk na świecie. Mam nadzieję, że moje poczucia nie będą miały żadnego sensu, ale to, co czuję, mówię Państwu. Ten czas, w którym trwamy, jest jednym ze spokojniejszych czasów, jakie przyjdzie nam przeżyć".

Jackowski: "Chaos dopiero nadejdzie"

Tradycyjnie Jasnowidz poza przepowiednią oddaje się także przemyśleniom na temat bieżących wydarzeń. Tym razem odniósł się do kondycji służby zdrowia w Polsce.

"Dziwna rzecz. Trwa to rok w Polsce i na świecie. Wydaje się, że po roku na tyle ta sytuacja już jest zrozumiała, że mimo trudności nauczyliśmy się sobie dawać radę. W moich wizjach czuję, że tak nie będzie, że zacznie się kompletny chaos. Mam wrażenie, że w tym roku dojdzie do sytuacji, że służba zdrowia zostanie kompletnie poszarpana. Ludzie będą mieli naprawdę wielką trudność z leczeniem się i dostaniem do szpitala z zupełnie innymi chorobami. Wydaje się, że teraz jest chaos, a on dopiero nadejdzie" - straszy.

Przestrzega też, co warto zrobić jak najszybciej.

"Warto na ten rok, jeżeli ktoś ma oszczędności, mądrze je zabezpieczyć. Chaos w tym roku będzie duży w państwie. Być może wydarzy się na świecie jeszcze coś, co pogłębi ten chaos. Ja wam mówię: zabezpieczcie swoje pieniądze w sposób poważny. Pomyślcie o czymś, żeby ten pieniądz w jakiś sposób zmaterializować. Żeby Was kapitał był w czymś materialnym, żebyście mogli potem kapitał odzyskać. Nie róbcie tego nierozsądnie, ale zróbcie, bo nie ma mowy, żeby to się cofnęło" - przestrzega.

RadioZET.pl/AS