Zamknij

Jasnowidz Jackowski o nowych restrykcjach w Polsce. "Będzie zakaz wychodzenia"

18.08.2021 11:36
Krzysztof Jackowski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS

Jasnowidz Krzysztof Jackowski jest prawdopodobnie najbardziej znanym polskim jasnowidzem, który niezmiennie od wielu lat wspiera policję oraz detektywów w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. W wielu z nich udział jasnowidza z Człuchowa był istotny, co potwierdzają gromadzone przez niego dokumenty. Właśnie Jackowski podzielił się nową, niepokojącą wizją, w której stwierdził, że już wkrótce Polacy doświadczą wielu rygorystycznych obostrzeń. Dojdzie nawet do tego, że nie będą mogli wychodzić z domów.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się z internatami swoją nową, niepokojącą wizją, w której ujawnił swoje przeczucia na najbliższy czas. Ujawnił, co w jego odczuciu wydarzy się jeszcze w Afganistanie. Przyjrzał się także sytuacji w Polsce. Jak zauważył, w okresie jesieni i zimy Polaków czeka bardzo trudny okres.

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski o przyszłości PiS i inflacji. "Nad tym rząd nie będzie w stanie panować"

Jasnowidz Jackowski: prowokacja w Afganistanie

W pierwszych słowach Jackowski odniósł się do sytuacji na Bliskich Wschodzie, podkreślając, że wycofanie się USA z tego kraju oznacza, że Amerykanie nie chcą podkreślać dotychczasowej polaryzacji sił na świecie, kiedy stali na jednym z jej biegunów. Teraz, zdaniem jasnowidza, chcą się schować, ukryć, bo wiedzą, że zbliża się bardzo trudna sytuacja na świecie. "Nie wygląda to dobrze" - zaznacza Jackowski.

"Mam od jakiegoś czasu przeczucie, że to już się zaczyna. Że w tej dziwnej sytuacji, to, co było jeszcze spokojne, co nie wzbudzało w nas takiego lęku, kończy się. Teraz wchodzimy w następny, bardziej brutalny etap. Konflikt, o którym mówiłem przez kilka lat, się zaczął. My tego jeszcze nie widzimy (...). Kojarzy mi się pełno wojska na granicy. Po tym, co się stało, świat zacznie być w pełnej gotowości militarnej. Skończyły się żarty. Widzę Kabul otoczony. Mam wrażenie, że to nie koniec, tego, co się stało w Afganistanie. Tam szybko zapanuje wielki chaos. Tam się coś jeszcze wydarzy" - przepowiada złowieszczo jasnowidz z Człuchowa.

"Nie wiem, czy to będzie związane z Afganistanem, ale świat zacznie montować wojsko, że będzie powszechne ruszenie. Raptem stworzą się dwa odrębne konflikty, pozornie niewyglądające groźnie dla świata, ale od tych konfliktów się zacznie. Nikt nie będzie uważał, że mogą doprowadzić do czegoś większego, ale od tego się zacznie" - mówi tajemniczo Jackowski.

Zdaniem Jackowskiego wycofanie się wojsk amerykańskich z Afganistanu nie jest przypadkowe i wiąże się z tym wielki plan, którego nie można ujawnić. Talibowie sądzą, że to ich zwycięstwo, ale to tylko pozory, bo Amerykanie nie oddają władzy w ręce byle kogo.

"Amerykanie nie oddają władzy w nie wiadomo czyje ręce, bez planu. Odejście z Syrii, z Afganistanu, to jest polityczna taktyka. Jeżeli Ameryka się oficjalnie z tych terenów wycofuje, to może oznaczać, że oddają  wpływy przeciwnikowi. Tam ma się dopiero zagotować. A ten, kto to organizuje, woli być z boku (...). Możemy być bardzo zaskoczeni tym, że świat, obok zarazy ma kolejny problem - militarny. To jest ze sobą powiązane" - stwierdza Jackowski i przypomina swoje słowa: na krótko przed wielkim konfliktem ludzie będą bali się oddychać" - mówi.

"Ten drugi konflikt będzie prowokacją. Prowokacją, by ruszyć kogoś dużego. Jeżeli dojdzie do tej prowokacji, prowokatorzy będą mobilizować wojsko w celu obrony. Nikt nie pomyśli, że to oni są prowokatorami. Jeżeli chodzi o Afganistan, to nie jest to zwycięstwo Talibów. Oni mają to zwycięstwo na chwilę. Nawet nie wiedzą, że są narzędziem złym planie. To, co będzie się działo, to prowokacje, które są częścią większego planu, który ma doprowadzić do konfliktu. To będzie się bardzo szybko rozgrywać" - mówi.

Krzysztof Jackowski o wydarzeniach w Polsce: "Będzie zakaz wychodzenia w nocy"

"Jeżeli chodzi o nasz kraj, to wydawać by się mogło, że lżej to będziemy przechodzić, tę czwartą falę, ale powiem Wam, że to była zabawa - obostrzenia, lockdowny - to było błahe w odniesieniu do tego, co będzie teraz. Będzie zaostrzony rygor, dyscyplina, bardzo restrykcyjne wymogi, w stosunku do wielu z nas. Ja mam wrażenie, że dojdzie do takiej sytuacji, że wojsko i policja będą miały większe prawa. Będzie się wymagało od nich większej konkretności i da się im ku temu prawa. To będzie wyglądało na początku, że chodzi o czwartą falę, ale mam odczucie, że potem przyjdzie inne zagrożenie - z tego, co będzie się działo na świecie. Nie będę ukrywał, że cały czas uważam, że to, co się dzieje od tamtego roku, kiedyś historia nazwie konfliktem. Tkwiąc w nim, jeszcze tego nie zauważamy, choć coraz więcej ludzi zaczyna mówić o tym, że jest na świecie cos nie tak" - wyjaśnia jasnowidz.

"Będą poważne, wybiórcze restrykcje i będzie w tym uczestniczyć policja i wojsko. Będą mieli większe możliwości działania. Poczujemy się jak w kraju niedemokratycznym. Będzie to wyglądało inaczej niż dotychczas, przez te półtora roku. Na pewno jest przygotowywany dziwny rząd w Polsce. W pewnym momencie obecna władza pozbędzie się władzy. Jest przygotowany rząd, który nie będzie się wywodził z obecnej władzy. Nie będą to ludzie z polityki. Bardzo dziwne. Wojska będą mobilizowane i wtedy zaczną być przydziały - nie wiem czy żywnościowe, czy lekowe - czy jedne i drugie. Ale stanie się coś, co spowoduje niedobory" - dodaje wizjoner. "W okresie jesieni i zimy będzie zakaz wychodzenia w nocy bez powodu. Będzie dużo zakazów. W moim odczuciu szkoły będą pozamykane. Ale to będzie już całkiem coś innego, jak było przez półtora roku" - mówi

Jak zauważa Krzysztof Jackowski, w jego odczuciu w Europie nie stanie się nic bardzo poważnego, ale mieszkańcy kontynentu i tak będą się bardzo bali, a strach wywoływać będzie żółty pył.

"Jak się zacznie dziać źle na świecie, jak zacznie się konflikt, w naszym kraju będzie panowało napięcie. Będzie dyscyplina, wzmożona ochrona bezpieczeństwa, ale tu się nic nie wydarzy. Czuję, że będziemy się bardzo bali. Na tyle będzie niebezpiecznie, że będziemy się bali. Cala Europa będzie drżała przed tym, co się dzieje. Fizycznie raczej się tu nic nie stanie (...). Kiedyś powiedziałem, że w okolicy Izraela wybuchnie brudna bomba. To się stało. Ten żółty pył - to będzie niebezpieczne, tego będziemy się bali" - zaznacza Krzysztof Jackowski w najnowszej wizji.