Zamknij

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przerażająco o czwartej fali COVID-19. Ostrzega osoby nieszczepione

06.07.2021 12:46
Krzysztof Jackowski
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News

Krzysztof Jackowski podzielił się kolejną niepokojącą wizją. Tym razem jasnowidz w Człuchowa zwrócił uwagę na nadchodzącą czwartą falę pandemii koronawirusa. "Wzrost zachorowań będzie błyskawiczny" - ostrzega.

Krzysztof Jackowski zdecydował się opowiedzieć, jak jego zdaniem będzie wyglądała czwarta fala pandemii COVID-19. Jasnowidz z Człuchowa twierdzi, że koronawirus nie osłabnie - wręcz przeciwnie. Czwarta fala będzie dosyć groźna i zdaniem jasnowidza rozpocznie się już w sierpniu. Krzysztof Jackowski przewiduje "kompromitację", która odbije się głośnym echem na całym świecie.

- Zapowiadałem czwartą falę już na początku roku - że w lipcu już na ten temat będzie się dużo mówiło, a w sierpniu się zacznie. Dużo na to logicznie wskazuje [...] Jaka ona będzie? Nadmieniałem państwu wtedy, że będziemy się autentycznie czegoś bali. Zastanawia mnie to. Czego możemy się bać? Człowiek przywykł do obecnej sytuacji, [...] lęk z tym związany powinien być mniejszy [...] Będzie na pewno inaczej, niż było dotychczas. Niektóre tylko rzeczy będą podobne, to będzie bardziej zorganizowane, bardziej ułożone i bardziej konkretne niż to, co było, niż poprzednie trzy fale [...] Zaczęło mnie nachodzić jedno słowo w stosunku do czwartej fali. Powiem to słowo - kompromitacja. I nie chodzi tu o Polskę. W trakcie czwartej fali może dojść do jakiejś kompromitacji. Coś nie tak jest, coś nie tak poszło. Pamiętajcie to słowo, że w trakcie czwartej fali nastąpi kompromitacja, która może mieć wydźwięk na cały świat - powiedział Krzysztof Jackowski podczas ostatniej transmisji na żywo.

Zobacz także:  Krzysztof Jackowski miał koszmarną wizję na jesień. "Walka z czasem"

Krzysztof Jackowski o czwartej fali pandemii. Co grozi osobom niezaszczepionym?

Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że czwarta fala rozpocznie się powoli - na początku będzie to "mała fala", jednak później przyrosty zakażeń będą coraz szybsze. Jackowski nie ma wątpliwości, że wzrost zachorowań zachęci rządzących do ponownego wprowadzania restrykcji.

- Czwarta fala zacznie się segmentami, to znaczy w regionach, ale bardzo szybko. Dojdzie do takiego momentu, że czwarta fala zacznie się bardzo szybko rozprzestrzeniać. Na początku będzie ułożony plan zapanowania nad tym, po czym okaże się, że ten plan jest niczego wart. Wzrost zachorowań będzie błyskawiczny. W drugiej połowie sierpnia zacznie się "mała fala", która nie opadnie już, ale będzie małą falą. Będzie się mówiło, że to jest w miarę bezpieczna fala. Ta "mała fala" potrwa do połowy września i wtedy zaczną być nagłe wzrosty. Mam odczucie, że na tę falę nałoży się druga fala, czyli przyjdzie coś jeszcze innego [...] Gdy po małej fali przyjdzie nagły wzrost, obostrzenia zaczną być bardzo poważne i bardzo restrykcyjne. Bardzo mocno będą egzekwowane, czego nie było w poprzednich trzech falach.

Krzysztof Jackowski ostrzega osoby niezaszczepione, które podczas nagrania nazywał "niezabezpieczonymi". Jego zdaniem osoby, które nie przyjmą szczepionki, będą mierzyły się z większymi restrykcjami niż pozostali. Jasnowidz mówi m.in. o ograniczonych możliwościach wejścia do banku czy urzędu. Jasnowidz z Człuchowa przewiduje także, że osoby zaszczepione nie będą miały problemów z robieniem zakupów, natomiast ci, którzy nie przyjęli preparatu, będą mogli nabyć tylko podstawowe produkty w specjalnie przygotowanych punktach. Także dostęp do lekarzy będzie utrudniony dla osób niezaszczepionych.

- Będziemy się bali tych restrykcji. One będą nierówne, ponieważ ci, którzy się zabezpieczyli, będą mieli mniejsze restrykcje. Ci, którzy się nie zabezpieczyli, będą w bardzo konkretnych restrykcjach. To będzie dotyczyło różnych kwestii: praca zawodowa, pójście do urzędu, pójście do banku [...] Służba zdrowia także będzie obcięta restrykcjami dla takich ludzi. Takie mam poczucie - podsumował.