Zamknij

Jasnowidz Krzysztof Jackowski zapowiada szokujące obostrzenia. "To będzie upokarzające"

04.08.2021 19:26
Krzysztof Jackowski
fot. Michal Wozniak/East News

Jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się z internautami swoimi nowymi przeczuciami, dotyczącymi nadchodzącego czasu. W najnowszym spotkaniu na żywo ujawnił, że bardzo boi się zimy, bo właśnie wtedy politycy zaczną pokazywać nową twarz. Zdaniem wizjonera, rząd wprowadzi takie obostrzenia, przy których to, co mieliśmy dotąd, wydawać się będzie "dziecinadą".

Krzysztof Jackowski od dawna jest jednym z najbardziej znanych i cenionych w Polsce jasnowidzów, który ma na swoim koncie dziesiątki spraw, w których okazał się pomocny i w istotny sposób przyczynił się do ich rozwiązania. Jasnowidz z Człuchowa bez sztucznej skromności przekonuje, że jego dar jasnowidzenia jest potwierdzony. A setki jego wielbicieli również jest o tym przekonanych i bardzo chętnie słucha przepowiedni, którymi wizjoner regularnie dzieli się na swoim kanale na YouTube.

W najnowszym materiale, zatytułowanym "Zaczął się już inny świat", Jackowski wiele czasu poświęcił obecnej sytuacji, która jego zdaniem jest już spełnieniem wcześniejszych wizji. Chodzi o to, iż pandemia doprowadziła do trwałej zmiany świata, sprawiła, że ludzie żyją, myślą i funkcjonują już w inny sposób. Wspomniał, że przewidywał to wszystko od dawna i nadal podkreślał, że pandemia jest tylko wstępem do czegoś, co wydarzyć się potem. Zapowiedzią tego mają być powtarzane przez jasnowidza słowa: "Na krótko przed wielkim konfliktem ludzie będą bali się oddychać".

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski o pogodzie w sierpniu. Ostrzega planujących urlop

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewiduje szokujące obostrzenia

W najnowszej wizji Jackowski przewiduje kolejną falę pandemii i zapowiada diametralną zmianę stylu rządzenia polityków.

"Zacznie się dosyć ostro. Niemcy, może jeszcze z dwa, trzy kraje w Europie, doświadczą sporych wzrostów zarazy i już z początkiem września rząd będzie stawiał obywatelom warunki, da nam wybór czegoś. Jeżeli większość ludzi tego nie wybierze, będzie musiał spełnić to, co nam przy stawianiu tych warunków przedstawi" - mówi Jackowski.

"Będzie bardzo duże nasilenie zarazy. Będzie wzrost, potem - mniej więcej w listopadzie - lekki spadek, ale kulminacja będzie w połowie grudnia" - wyjaśnia. I dodaje: "To będzie bardzo brzydka zima. Tej zimy zobaczymy inne twarze polityków. Nie traktujcie tego dosłownie. Usłyszymy i zobaczymy inną politykę wobec nas, bardziej srogą. Mam nadzieję, że to bzdura: ludzie, nie wiem, czy w Polsce, nie będą mogli wyjść ze swoich dzielnic czy rejonów. To będzie strasznie poplątane. To, co było, to była dziecinna zabawa. To, co teraz będzie z jakimiś wymogami, będzie nas szokowało, ale nie śmieszyło" - mówi Jackowski.

"To będzie tak, że niektóre osoby, które nie spełniły warunków, będą czuły się upokorzone. A wszystko będzie wyglądało o wiele poważniej, niż dotychczas. Dlatego taki dzisiejszy tytuł: już jesteśmy w innym świecie, tylko nie do konca się zorientowaliśmy. Przyjdą miesiące, w których to zrozumiemy" - ostrzega wizjoner.

"Stworzy się podział w społeczeństwie i to będzie bardzo restrykcyjne (...). Boję się jesieni i zimy. Jest mi smutno" - skwitował Krzysztof Jackowski.