Zamknij

Wojciech Glanc zobaczył koniec Polski? Przepowiada wojnę domową. "Ludzie z karabinami"

14.09.2021 11:25
Wojciech Glanc
fot. screen: YouTube

Jasnowidz Wojciech Glanc podzielił się kolejną wizją, w której zobaczył wstrząsające wydarzenia w naszym kraju. Jego zdaniem może czekać nas stan wojenny, a może nawet wojna domowa. Nawiązał także do napiętej sytuacji panującej na Białorusi.

Przepowiednie jasnowidzów stają się w Polsce coraz bardziej popularne, zwłaszcza w dobie pandemii koronawirusa, kiedy przyszłość jest niepewna. W naszym kraju zdecydowanie największą popularnością cieszy się Krzysztof Jackowski, ale coraz częściej ogromne emocje wywołują wizje znanego z programu "Big Brother" Wojciecha Glanca. Choć panowie prowadzą nieco inną działalność, obaj są dla wielu osób niezwykle cennymi źródłami informacji. Wizje Glanca miały spełniać się wielokrotnie, przewidział między innymi wybuch w Bejrucie, śmierć księcia Filipa, a w ostatnim czasie wspominał o kolczastym płocie na wschodnich granicach.

Jasnowidz dzieli się swoimi wizjami i spostrzeżeniami za pośrednictwem filmów publikowanych w serwisie YouTube. Podczas najnowszego spotkania z fanami podzielił się przepowiednią, która mrozi krew w żyłach. Opowiedział między innymi o rozszerzającym się konflikcie na naszej wschodniej granicy oraz grożącej Polsce wojnie domowej. Czyżby napięta sytuacja zaowocowała wyprowadzeniem na ulicę wojska?

Jasnowidz Wojciech Glanc przepowiedział wojnę domową. Na polskie ulice wyjdzie wojsko?

Jasnowidz Wojciech Glanc w najnowszej wizji zobaczył przerażające wydarzenia w naszym kraju, między innymi ludzi z karabinami krążących po ulicach Warszawy. Jego zdaniem może to być zapowiedź wprowadzenia stanu wojennego lub wręcz wojny domowej.

- Widzę obraz Polski i tak jakby w środku było serce, ale jakieś takie coraz bardziej zaciskające się (…) jakby to był atak serca. Mam jakieś odczucie, że w tym celu wprowadzenia wojny domowej, gdzieś w centrum przebite serce (...) Pojawia mi się obraz brygad antyterrorystycznych na ulicach, w okolicach Sejmu, w okolicach TVN, w przypadku TVN ja to widzę wręcz w charakterze oblężenia (…) można powiedzieć, że ta stacja jest obecnie przez faszystów oblężona, bo chodzi o to, żeby ją uciszyć (…) ludzie z karabinami, w maskach, wokół Sejmu, wokół Pałacu Prezydenckiego (…) mam wrażenie jakiejś dziwnej akcji, bardzo groźnej, jakiejś dziwnej akcji prowokacyjnej - opowiadał.

Glanc jest także zaniepokojony sytuacją w Białorusi i na Ukrainie, wspomniał o aneksji tych krajów i powstaniu nowego Związku Radzieckiego. Niemniej to Polska i wewnętrzny konflikt najczęściej pojawiały się w jego wizji.

- Moim zdaniem tu chodzi o wprowadzenie wojska na ulice (…) Słyszę potężny huk, ogromny huk w centrum Polski. Jakaś akcja, jakieś wydarzenie, które będzie rodzajem wykręconej do góry nogami prowokacji. Bo chodzi nie o wojnę z Ukrainą czy Białorusią, ale wojną tu, w środku (…) Zabici medycy, powybijane szyby, dużo rozbitego szkła - przewiduje.

Miejmy nadzieję, że wizja Wojciecha Glanca była symboliczna i straszny scenariusz nie stanie się naszą rzeczywistością.