Zamknij

Jason Hunt usunięty z eventu dla infuencerów za mizoginię i kpienie z kobiet

21.07.2021 09:20
Tomasz Tomczyk
fot. Damian KLAMKA/East News

Bloger Jason Hunt, czyli Tomasz Tomczyk, został usunięty z eventu dla infuencerów. Powodem były jego mizoginistyczne wpisy, jakie prezentował prowadząc bloga pod dawnym pseudonimem Kominek. Zarzucono mu kpienie z kobiet, utrwalanie stereotypów i popularyzujące kulturę gwałtu.

Tomasz Tomczyk, polski bloger, znany obecnie jako Jason Hunt, a wcześniej obecny w sieci pod pseudonimem Kominek, miał wziąć udział w nadchodzącym wydarzeniu Influencers Live Wrocław, zaplanowanym na 21-22 sierpnia. Jak poinformował serwis Wirtualne Media, Tomczyk został wykluczony z eventu z powodu głoszonych wcześniej poglądów na temat kobiet.

Tomczyk od wielu lat uważany jest za eksperta blogosfery. Jest też założycielem opiniotwórczego rankingu najbardziej wpływowych twórców blogów w Polsce. Nic dziwnego, że został zaproszony do udziału we wrocławskim spotkaniu jako prelegent. Decyzja ta jednak nie spodobała się z aprobatą grupy influencerek, które zaprotestowały przeciw pojawieniu się Jasona Hunta. Sylwana Dimtchev, tworząca w sieci pod pseudonimem Zwykły Zeszyt, wystosowała oficjalny list do organizatorów, w którym domagała się usunięcia Tomasza Tomczyka z wydarzenia. Poparły ją m.in. Maja Staśko, Justyna Mazur, Natalia Skoczylas, Renata Orłowska, Julia Niemiec i Justyna Lis.

Tomasz Tomczyk, dawniej Kominek, usunięty z eventu dla influencerów

"Konferencja w tym roku odbywa się pod hasłem „Tolerancja i szacunek”, co w kontekście działalności internetowej p. Tomczyka wzbudza wiele naszych pytań i wątpliwości" - tak zaczęła swój list Dimtchev, zwracając dalej uwagę, że Tomczyk "celowo antagonizował własną społeczność i nigdy nie wziął odpowiedzialności za własne słowa i działania".

"Pisane z pozycji przywileju i władzy, jawnie czerpiące z zakorzenionych uprzedzeń ze względu na płeć, wiek, wagę, wygląd, niepełnosprawność. Wtórnie wiktymizujące ofiary przemocy domowej, popularyzujące kulturę gwałtu. Utrwalające maczyzm i mizoginię, tak doskonale mającą się w polskiej kulturze, która nigdy nie stoi po stronie ofiar, a zawsze - po stronie sprawcy. Pan Tomczyk zbudował całą swoją karierę oraz kapitał społeczny na pochwale pogardy i przemocy. Jest jawnym beneficjentem opresyjnych klisz kulturowych, które sam przez lata utrwalał" - postulują twórczynie listu.

W odpowiedzi na postulaty organizatorzy Influencers Live Wrocław wykreślili Tomczyka z listy prelegentów.

Tomasz Tomczyk wydał oświadczenie. Przeprasza za Kominka

W krótkim komentarzu, jaki Tomczyk przekazał Wirtualnym Mediom, przyznał, że sam czuje obrzydzenie do wielu tekstów, jakie opublikował jako Kominek.

"Rozumiem oburzenie Kominkiem. Jako autor tej nie do końca przemyślanej kreacji od kilkunastu lat noszę w sobie żal i obrzydzenie do wielu tekstów, które wówczas napisałem. Wtedy wydawały się nieszkodliwe, zabawne i kontrowersyjne. Dziś dostrzegam w nich zło i podłość. Są zarówno blizną, która zostanie ze mną na zawsze, jak i ostrzeżeniem dla współczesnych twórców. To zły sposób na budowanie zasięgów. Operacja się uda. Pacjent przeżyje. Smród pozostanie" - wyjaśnił Tomasz Tomczyk.