Zamknij

Jeden z dziesięciu: uczestnik został gwiazdą sieci. Przedstawił się komicznie? "Wszystko wyjaśnione"

20.10.2021 19:22
Jeden z dziesięciu
fot. KASIA ZAREMBA/East News

Uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu" ma szansę zostać gwiazdą internetu po tym, jak przedstawił się w programie. Widzowie nie kryli ogromnego rozbawienia, a nagranie z wypowiedzią gracza już krąży po sieci. 

" Jeden z dziesięciu" to jeden z najpopularniejszych teleturniejów w historii polskiej telewizji i najdłużej emitowany format tego typu spośród tych, które nadal są produkowane. Choć ciężko w to uwierzyć, po raz pierwszy w Telewizji Polskiej pojawił się w 19994 i niezmiennie cieszy się ogromną popularnością. Zdaniem wielu osób jest to jedna z niewielu produkcji, która rzeczywiście wymaga od uczestników szerokiej wiedzy, refleksu i odporności na stres. Z pewnością na ogromny sukces "Jeden z dziesięciu" wpływ miał Tadeusz Sznuk. Gospodarz teleturnieju dzięki swojemu stoickiemu spokojowi i klasie zyskał status postaci niemal kultowej i większość fanów nie wyobraża sobie programu bez jego udziału.

Do gry przystępuje, jak nietrudno zgadnąć, dziesięciu uczestników, którzy wykazują się wiedzą i muszą walczyć z presją czasu, na pytania trzeba bowiem odpowiadać nie tylko poprawnie, ale także szybko. Oczywiście na przestrzeni lat nie brakował zabawnych sytuacji, głównie wtedy gdy stres zwyciężał i gracze na z pozoru proste pytania udzielali absurdalnych odpowiedzi. Nowym bohaterem zabawnej strony "Jeden z dziesięciu" został pan Piotr ze Starachowic, który rozbawił widzów do łez już na etapie przedstawiania zawodników. Ma szansę na zostanie nową gwiazdą internetu.

Jeden z dziesięciu: uczestnik rozbawił widzów. Przedstawił się i został gwiazdą internetu

Na początku teleturnieju uczestnicy krótko się przedstawiają i zdradzają, jakie są ich zainteresowania. Zdarzało się, że osoby z poczuciem humoru przemycały do prezentacji żarty, nie inaczej było w przypadku Piotra ze Starachowic. Słowa mężczyzny rozbawiły widzów, a gracz z miejsca zaskarbił sobie sympatię.

- Piotr ze Starachowic, strażak. Mam aksolotla, patyczaki, dwa ślimaki, dwa psy, dwa koty i dwa zakola. Lubię jeść pizzę z ananasem i mieszkać z mamą na wsi - bez mrugnięcia okiem wyrecytował.

Nagranie z prezentacji uczestnika bardzo szybko zaczęto publikować w internecie, gdzie może oglądać je coraz więcej osób. Oczywiście nie zabrakło także komentarzy, a pan Piotr otrzymał wiele komplementów.

- Panie Piotrze, szacunek!

- No i wszystko wyjaśnione. Tylko co to jest aksolotl?

- No nie, za tę pizzę z ananasem to jednak brak szacunku - żartowali użytkownicy sieci.

Jak widać, czasem wystarczy około dziesięciu sekund i poczucie humoru, by zostać docenionym przez internautów.