Zamknij

Joanna Krupa pokazała się dwa tygodnie po porodzie. Uwagę zwraca jej brzuch

Judyta Wanicka
18.11.2019 16:11
Joanna Krupa
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Joanna Krupa pojawiła się na zdjęciu dwa tygodnie po porodzie. Gwiazda "Top Model" zostawiła małą Ashę-Leigh Nunes pod opieka taty i poszła się zabawić razem z koleżankami. Trzeba przyznać, że jak na świeżo upieczoną mamę Joanna Krupa prezentuje się wyśmienicie.

Joanna Krupa dwa tygodnie temu urodziła swoje pierwsze dziecko. Asha-Leigh Nunes przyszła na świat 3 listopada 2019 roku w luksusowej klinice Cedars-Sinai w Los Angeles. Mąż gwiazdy "Top Model" natychmiast przekazał dobrą nowina na Instagramie i opublikował pierwsze zdjęcia swojej pociechy. Następnie Joanna Krupa zamieściła serię zdjęć nowo narodzonej Ashy-Leigh prosto ze szpitala. Córka Joanny Krupa chowa się zdrowo. Tymczasem świeżo mama zrobiła sobie wychodne i zaszalała na imprezie z koleżankami.

Joanna Krupa pokazuje figurę dwa tygodnie po porodzie

Joanna Krupa może liczyć na troskliwe wsparcie mamy i męża oraz fachową pomoc pielęgniarki, która pomaga gwieździe w opiece nad córką. Dzięki temu szefowa "Top Model" znalazła czas, by dwa tygodnie po porodzie wyrwać się na ploteczki do klubu. Joanna Krupa nie zamierzała specjalnie ukrywać pociążowej sylwetki, bo zamiast szerokiej kreacji, wybrała obcisłą małą czarą z głębokim dekoltem.

Joanna Krupa dwa tygodnie po porodzie
fot. Instastory:@joannakrupa

Elegancka sukienka podkreśliła sylwetkę Joanny Krupa która - jak się okazuje - po ciąży nadal pozostaje szczupła i zgrabna. Szefowa "Top Model" prezentuje się rewelacyjnie i w zasadzie tylko zaokrąglony brzuszek zdradza, że jest świeżo po porodzie. Jest to jednak całkowicie naturalna rzecz, której nie należy się wstydzić. 

Aktywność fizyczna po ciąży. Kiedy zacząć?

Joanna Krupa nie odzyskała płaskiego brzucha tak szybko jak Anna Lewandowska po pierwszej ciąży, ale zupełnie nie ma zamiaru się tym przejmować. Zamiast zamartwiać się, że jej ciało nie wróciło do dawnej formy i katować się ćwiczeniami, wolała ruszyć na miasto i cieszyć się chwilą wolności. I takie podejście nam się podoba!

RadioZET.pl/jw