Zamknij

Joanna Krupa prowadzi córkę na smyczy. Modelka tłumaczy: "Będę wychowywać moje dziecko, jak chcę"

29.07.2021 16:23
Joanna Krupa
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Joanna Krupa znów podpadła fanom. Modelka w relacji na InstaStories opublikowała krótkie nagranie ze spaceru z córką. Uwagę internautów zwrócił fakt, że mama gwiazdy prowadzi Ashę na smyczy dla dziecka. Celebrytka broni tej metody.

Joanna Krupa często musi mierzyć się z negatywnymi komentarzami internautów na swój temat. Już gdy przekazała wieść o ciąży, wiele osób krytykowało, że zbyt późno zdecydowała się na pierwsze dziecko. Modelka udowadnia jednak, że krytycy się mylili. 42-latka świetnie sprawdza się w nowej roli i chętnie dzieli się kulisami macierzyństwa. Ostatnio Joanna Krupa podpadła internautom w inny sposób. Celebrytka zamieściła na Instagramie nagranie ze spaceru z Ashą. Widzimy, że córeczka modelki jest prowadzona na specjalnej smyczy dla dziecka. Wiele osób krytykuje ten produkt. Krupa podkreśla jednak, że najważniejsze jest dla niej bezpieczeństwo pociechy.

- Jestem matką, która chroni z każdej strony swoje dziecko. Zrobię wszystko, żeby moja córeczka była bezpieczna. Przy ulicy jestem pewna, że nie wpadnie pod auto, a jeśli się potknie, to szybko mogę zareagować. Dzięki temu jestem pewna, że dziecko nie ucieknie, nic się nie stanie, bo nie zawsze dziecko chce chodzić za rączkę albo w wózku - podkreśliła w rozmowie z portalem Pudelek.pl.

Joanna Krupa z córką na smyczy. "Będę robić i wychowywać moje dziecko, jak ja chcę"

Joanna Krupa uważa, że choć dawniej pomysł smyczki dla dziecka mógł budzić kontrowersje, teraz jest to dość popularny produkt. Najważniejsze jednak, że spełnia swoją funkcję - dziecko nie ucieknie od rodzica.

- Czasy się zmieniają, powstają nowe rzeczy, które chronią nasze dzieci przed niebezpieczeństwem i zawsze będę je wybierała, jeśli będę miała pewność, że dzięki temu moja córeczka będzie bezpieczna.

42-letnia modelka dodaje, że nie zwraca uwagi na komentarze hejterów dotyczące jej metod wychowawczych. Radzi natomiast innym, żeby "doedukowali się" w tym temacie.

- Wiem, że jestem niesamowitą matką. Będę robić i wychowywać moje dziecko, jak ja chcę. Jak komuś to się nie podoba, to powinni się trochę educate themselves, że jesteśmy w 2021 roku - podsumowała celebrytka.

Zgadzacie się z nią?