Zamknij

Joanna Moro topless przy dzieciach. W komentarzach burza. "Czy pani nie wstyd?" [FOTO]

26.10.2020 13:03
Joanna Moro
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Joanna Moro opublikowała półnagie zdjęcie na Instagramie. Gwiazda serialu "Anna German" pozuje topless przy dorastających synach. Co odpowiedziała krytykującym ją internautom? 

Joanna Moro stała się znana dzięki roli w serialu "Anna German", opowiadającym tragiczną historię słynnej polskiej piosenkarki. Naturalnie ekranowa popularność przełożyła się na zainteresowanie aktorką na Instagramie, gdzie obecnie obserwuje ją już ponad 85 tys. użytkowników. Od pewnego czasu Joanna Moro stara się przyciągać uwagę głównie nagimi zdjęciami. Latem aktorka pozowała topless lub zupełnie nago nad wodą, potem chwaliła się nagą sesją z kilkumiesięczną córką. Mnóstwo kontrowersji wzbudziło także najnowsze zdjęcie, na którym Joanna Moro pojawiła się topless przy dorastających synach

Joanna Moro w styczniu po raz trzeci została mamą. Do końca ciąży aktorka namiętnie oddawała się morsowaniu, co wywoływało skrajne reakcje w sieci. Gwiazda "Blondynki" stała się propagatorką życia zgodnego z naturą. Stara się przy tym być w odwecie do koleżanek z show-biznesu i pokazywać macierzyństwo bez upiększeń. Niestety nie zawsze jest właściwie rozumiana przez internetową społeczność, która zarzuca jej epatowanie nagością i wywlekanie intymnych spraw na widok publiczny. Niesmak budzą także odważne zdjęcia Moro, na których pokazuje się rozebrana przy dzieciach. 

Joanna Moro zniesmaczyła fanów zdjęciem z kuchni. Przesadziła? [FOTO]

Joanna Moro bez stanika przy dzieciach. Zdjęcie oburzyło fanów 

Serialowa Anna German znowu wywołała skandal roznegliżowanym zdjęciem. Na Instagramie widzimy Joannę Moro pozującą półnago przy mężu i dzieciach. Część obserwatorów zwróciła aktorce uwagę, że ujęcie, jak i samo publikowanie go w sieci, jest niesmaczne i naraża dorastających synów na pośmiewisko.

Trochę to niesmaczne, z odkrytymi piersiami przy dzieciach... Pani Asiu, ja też mam troje dzieci, ale krępowałabym się rozebrana do pasa przy nich paradować.

I jeszcze przed synami? Dziewczynki trochę inaczej, ale dwóch nastolatków prawie w domu pani ma... Nie wstydzi się pani?

Pomyślała pani, co na to koledzy pani synów? Czy chłopcy nie będą wytykani palcami w szkole, że matka się rozbiera na Instagramie? 

PORAŻKA. Jedno proste pytanie, czy któraś kobieta z klasą by tak zrobiła? 

Joanna Moro natychmiast pospieszyła z wyjaśnieniami. 

To jest moje życie i życie mojej rodziny! Niech każdy sam decyduje jak chce żyć, bo życie jest jedno i warto je przeżyć w pełni i w zgodzie i wygodzie ze sobą. Tolerujmy siebie nawzajem i swoje wybory. To zdjęcie rzeczywiście w pewnym sensie może wydać się prowokacyjne czy niesmaczne, ale takie ujęcie naszej piątki nam wyszło. Czasami zdjęcia są pozowane i niemiło się je robi, pracuje się i wypracowuje, żeby ładnie wyszło. A czasami jest po prostu fajnie, normalnie, bez upiększeń i filtrów. I to tez jestem ja. Ta sama ja na galowo, na sportowo, styrana czy na plaży, seksowna, a czasami zmęczona, roześmiana, smutna, brudna. Tak by można wymieniać... Po co upubliczniać? Żeby ludzie widzieli, że świat jest w różnych barwach - argumentowała aktorka.

Przeciwnicy byli jednak nieugięci. 

Kobieto, ty miej swoje życie, nikt życia pani nie układa. Oglądam panią i zawsze jestem za, ale tutaj to zdjęcie mało apetyczne, naprawdę, i wcale nie chodzi tu o jakieś oburzenie nagością czy zazdrość. Wygląda tu pani jak rozwalona krowa... Trochę przy dzieciach jednak trzeba zachować umiaru. Pani chłopcy to nie są noworodki już - pisały oburzone internautki.

Aktorka postanowiła nie wdawać się w dalszą polemikę. Na szczęście mogła liczyć na przychylność wielu osób traktujących nagość jako coś naturalnego. Czujecie się zniesmaczeni zdjęciem Joanny Moro?