Zamknij

Joanna Moro w kontrowersyjnej stylizacji. Wygląda jak Matka Boska?

05.10.2020 21:16
Joanna Moro
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Joanna Moro wzięła niedawno udział w sesji zdjęciowej do jednego z kobiecych magazynów. Zdjęcie, którym teraz się pochwaliła, wywołało sporo kontrowersji. Stylizacja aktorki nawiązuje do wyglądu Matki Boskiej.

Joanna Moro pochwaliła się niedawno w sieci zdjęciem, na którym widać ją nagą z córeczką Ewą na rękach. Fotka ta wywołała wiele kontrowersji. Internauci krytykowali aktorkę za to, że pokazuje córkę nago. Wytknęli jej też, że dziś dla pieniędzy można zrobić wiele. "Zero szacunku do siebie" - skomentował jeden z "fanów".

Okazuje się, że kontrowersyjnych zdjęć podczas tamtej sesji było więcej. Teraz Joanna Moro pokazała ujęcie, na którym znów wystąpiła z córką. Na głowie ma promienistą koronę, której wygląd przywołuje na myśl wizerunek Matki Boskiej. Element ten zestawiono ze złotą sukienką na delikatnych ramiączkach, z głębokim lejącym dekoltem niemalże odsłaniającym pierś. Internauci od razu zauważyli nawiązania, ale u wielu z nich pojawiło się raczej niezadowolenie, niż chęć komplementowania aktorki io jej najnowszego zdjęcia.

Zobacz także: Joanna Moro nie boi się koronawirusa: "Nie rozumiem tej paniki"

Joanna Moro jak Matka Boska: kontrowersyjne zdjęcie aktorki

Gwiazda w swoim długim wpisie podkreśliła, że fotka ma na celu ukazanie matki jako królowej - królowej życia, która "która razem z koroną i berłem ciągnie cały tren obowiązków, związanych z rola matki". Jak zdradza aktorka, do takiej stylizacji namówiła ją autorka zdjęć. W wypowiedzi Moro zauważa, że rola matki jest dziś niedoceniana, choć wymaga wiele poświęcenia i służy dobru całej społeczności.

"Korona ostatnio króluje, ale ta w innej odsłonie. Namówiła mnie na zdjęcia w odsłonie matki jako królowej - królowej życia, która razem z korona, berłem ciągnie cały tren obowiązków związanych z rola matki. Często dziś niedoceniana i pomniejszana, a przecież to lata pracy, wyrzeczeń i poświęcenia dla dobra naszego potomstwa i społeczności. Mamuśki, dumnie nośmy bródkę uniesioną - wszystkie jesteśmy madonnami" - zachęca na koniec.

Niestety, nie wszyscy zrozumieli to przesłanie, a zdjęcie uznane zostało za obrazoburcze.

"Nie, nie i jeszcze raz nie. Królowa jest tylko jedna", "Ta pani to dramat", "No pogięło cię kobieto totalnie! Naprawdę ani ty ani dziecko niczym się nie różnicie. Skąd takie chore pomysły", "Za mocne. I ktoś bardzo chciał być "oryginalny" w swej sztuce. Ale trzeba mieć jakieś hamulce" - piszą. Joanna Moro nic na te krytyczne uwagi nie odpowiedziała.

RadioZET.pl/AS