Zamknij

Joanna Opozda odpowiada na zaczepkę Julii Wieniawy. Ostra riposta: "Może to ona szuka inspiracji"

21.08.2020 18:30
Julia Wieniawa Joanna Opozda
fot. VIPHOTO/East News

Joanna Opozda odpowiedziała na zaczepkę Julii Wieniawy. Aktorka znana z "Rodzinki.pl" zasugerowała, że nowa dziewczyna Antka Królikowskiego zainspirowała się jej stylizacją. Joannie nie spodobał się ten "żart".

Joanna Opozda to nowa dziewczynka Antka Królikowskiego - aktora znanego z takich produkcji, jak "Bad Boy" czy "Polityka" Patryka Vegi. Syn zmarłego Pawła Królikowskiego często przykuwa uwagę mediów, nie tylko ze względu na kolejne sukcesy zawodowe. Internautów interesuje także życie prywatne gwiazdora, a w szczególności jego związki, które do tej pory nie należały do najdłuższych. Antek spotykał się między innymi z Laurą Breszką, Samuelą Górską, Katarzyną Sawczuk czy Julią Wieniawą.

Obecnie wybranką Królikowskiego jest modelka i aktorka Joanna Opozda. Choć początkowo para ukrywała związek, w końcu zdradzili, co ich łączy. Związek Joanny i Antka, choć krótki, już napotkał pewne trudności. Okazuje się, że między aktualną oraz jedną z byłych dziewczyn aktora doszło do kłótni. Julia Wieniawa opublikowała w sieci zdjęcie i zasugerowała, że Joanna Opozda, szykując się na premierę filmu "Dolina Bogów", zainspirowała się jej stylizacją z planu "Top Model".

Zobacz także: Julia Wieniawa pokazała najmłodszą siostrę. Podobne do siebie? [FOTO]

Joanna Opozda ripostuje Julię Wieniawę

- Fajnie jest być inspiracją dla innych aktorek - opisała swoje zdjęcie Julia Wieniawa.

Oskarżenia o "inspiracje" nie spodobały się Joannie Opoździe. Nowa dziewczyna Królikowskiego postanowiła odpowiedzieć na "żartobliwą" zaczepkę. Nie szczędziła gorzkich słów.

- Jak już mówiłam wcześniej, nie interesuje się życiem Julki, nie wchodzę na jej media społecznościowe i totalnie nie wiem, jak się ubiera. Za to Julia bardzo często zagląda na moje InstaStories, więc może jednak to ona szuka u mnie inspiracji? Mam nadzieję, że zainspiruje ją do skończenia szkoły teatralnej albo jakichś studiów, żeby mogła w końcu nazywać się "aktorką". Życzę jej tego z całego serca, chociaż na studia teatralne bardzo ciężko się dostać, a "stylówki" nie mają tam żadnego znaczenia - przekazała modelka w rozmowie z "Plotkiem".

Myślicie, że to początek wojny między celebrytkami?