Zamknij

Joanna Opozda padła ofiarą sutenerów. "Mój strach i płacz na nikim nie robiły wrażenia" [FOTO]

16.06.2021 21:27
Joanna Opozda
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Joanna Opozda, modelka, aktorka i partnerka Antoniego Królikowskiego, opowiedziała o swoim dramacie. Podczas jednego z wyjazdów do Francji cudem uciekła z rąk sutenerów. Przestrzegła fanki przed niebezpieczeństwem.

Joanna Opozda to popularna polska aktorka i modelka, która może pochwalić się wieloma zawodowymi sukcesami. Na swoim koncie ma sesje zdjęciowe dla prestiżowych marek i magazynów, mogliśmy oglądać ją między innymi w "Vogue" oraz wielu reklamach. Jako aktorka debiutowała w 2009 roku w "Siemianach", ale popularność zyskała dwa lata później, wcielając się w Jowitę w "Pierwszej miłości". Mogliśmy oglądać ją także w wielu innych produkcjach telewizyjnych i filmowych, między innymi w "M jak Miłość"czy "Pech to nie grzech". Od 3019 roku gra Sandrę w "Barwach szczęścia", a na 2021 roku zaplanowano "Brigitte Bardot. Cudowna" z jej udziałem.

Joanna jako młoda studentka Wydziału Aktorskiego PWST im. Ludwika Solskiego w Krakowie dorabiała sobie jako modelka i hostessa, jak wiele innych początkujących aktorek. Za pośrednictwem mediów społecznościowych podzieliła się emocjonalnym wpisem, w którym apeluje do fanek o rozwagę i ostrożność. Okazuje się, że sama padła ofiarą sutenerów i tylko z pomocą szczęścia udało jej się uniknąć dramatycznej sytuacji.

ZOBACZ TAKŻE: Królikowski i Opozda w zmysłowej sesji. Aktorka pozuje w koronkowej bieliźnie [FOTO]

Joanna Opozda ofiarą sutenerów. Opowiedziała wstrząsającą historię

Na profilu Joanny Opozdy na Instagramie pojawił się post, w którym aktorka opisuje, jak w wieku 20 lat wyjechała do pracy do Francji. Okazało się, że agencja, która zaproponowała jej zajęcie, miała o wiele groźniejsze zamiary.

- Oczekiwano od nas "usług", na które w żadnym wypadku nie wyraziłyśmy zgody.  Byłam przerażona. Myślałam tylko, jak stamtąd uciec nie narażając się nikomu. Tłumaczyłam wszystkim, że zaszła pomyłka, że przecież dostałam zupełnie inne informacje. Mój strach i płacz na nikim nie robiły wrażenia - opowiadała.

Joanna zabarykadowała się w hotelowym pokoju i z pomocą szczęścia udało jej się uciec. Na szczęście sutenerzy nie zabrali jej paszportu, co mocno pogorszyłoby jej położenie. Zdarzenie było dla niej traumatyczne. 

- Sprawa została zgłoszona na policję. Fizycznie nie ucierpiałam. Do niczego mnie nie zmusili i do niczego nie doszło. Ale psychicznie było dużo gorzej. Straciłam zaufanie do ludzi, straciłam wiarę w siebie, nie mogłam sobie z tym wszystkim poradzić. To były czasy, kiedy o takich sprawach się nie rozmawiało. Mimo iż nie zrobiłam wtedy nic, czego mogłabym się wstydzić i otrzymałam wsparcie ze strony najbliższych i psychologa, przez wiele lat żyłam z poczuciem winy (...) Mam nadzieje, że ta historia będzie przestrogą dla młodych dziewczyn, które - tak jak kiedyś ja, żyją bez obaw, nie bojąc się ryzyka, właściwie nie zdając sobie sprawy z tego, że takie ryzyko w ogóle istnieje, a ich zaufanie do ludzi i naiwność czynią je łatwymi ofiarami przestępców - podsumowała.

Wielbicielki Joanny dziękowały jej za szczerość i odwagę. Wpis skomentował także ukochany Opozdy, Antoni Królikowski, który nie krył dumy.

- Brawo Skarbie! Wiem, że od lat miałaś traumę związaną z tym niefortunnym epizodem i jestem dumny, że w końcu dzielisz się tym ze światem! Wierzę, że Twoja historia może pomóc wielu dziewczynom unikać podobnych sytuacji. Jesteś szczerym złotem. Kocham - czytamy.

Nie da się ukryć, że modelka i aktorka wspomniała o zagrożeniu, na które należy bacznie zwracać uwagę.