Zamknij

Julia Oleś przejęła serwis Kamila Durczoka? Była partnerka zmarłego dziennikarza skomentowała

Maciej Friedrich
24.11.2021 17:13
Julia Oleś i Kamil Durczok
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER

Fanpage serwisu Silesion.pl, założonego przez Kamila Durczoka, niespodziewanie zmienił nazwę. Okazuje się, że teraz pojawiają się na nim materiały byłej partnerki dziennikarza Julii Oleś. Blogerka wytłumaczyła, dlaczego tak się stało?

Kamil Durczok zmarł 16 listopada 2021 roku. Jeden z najpopularniejszych i najbardziej doświadczonych polskich dziennikarzy miał za sobą błyskotliwą karierę, przez ponad dekadę współpracował z Telewizją Polską, a przez 9 lat pełnił funkcję redaktora naczelnego i redaktora prowadzącego "Faktów" TVN. Jego śmierć była ciosem nie tylko dla najbliższych, ale także środowiska dziennikarskiego. Durczoka żegnali politycy, koledzy i koleżanki z mediów, a nawet celebryci.

- Pacjent został przyjęty wczoraj o godzinie 13.45 na Izbę Przyjęć, przekazany na oddział Chorób Wewnętrznych, Autoimmunologicznych i Metabolicznych, a następnie przekazany na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii.Stan pacjenta określano jako bardzo ciężki. Pacjent zmarł o godzinie 4.23 (16.11 br.) w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia - czytamy w komunikacie szpitala, w którym zmarł dziennikarz.

Kariera Durczoka miała wzloty i upadki, jednak on sam starał się pozostawać aktywny zawodowo. Stworzył między innymi portal informacyjny Silesion.pl. Współprowadził go między innymi z Julią Oleś, z którą był także w związku. Blogerka była wydawcą, a następnie zastępczynią redaktora naczelnego. Okazało się, że fanpage serwisu zmienił niedawno swoją nazwę z powodu przejęcia przez Oleś.

Julia Oleś przejęła fanpage serwisu Kamila Durczoka. Była partnerka dziennikarza komentuje

Jak informuje Pudelek, fanpage zmienił nazwę na "Fabjulus.pl - Julia Oleś", a blogerka promuje na nim swoją działalność. Sama zainteresowana postanowiła odnieść się do sprawy w rozmowie z portalem.

- Po zakończeniu współpracy ponad dwa lata temu, podzieliliśmy pozostałości po wspólnej pracy (wszystkimi tymi elementami administrowałam ja). W obecności informatyka przepisałam na niego domeny Silesion.pl, coalminders.pl, a także dostępy do serwerów i licencji, a on zrzekł się fanpage’a na moją rzecz - poinformowała.

Oleś poinformowała także, że fanpage został połączony z jej własnym o wiele wcześniej.

- Domena Silesion.pl, którą przepisałam na Kamila i która była własnością Spółki, jest dziś w innych rękach. Jest tam strona z zakładami bukmacherskimi. Nie wiem, ile Kamil zyskał na tej transakcji. Fanpage jest natomiast od samego początku w rękach moich i został trzy miesiące temu połączony z moim własnym. Fanpage Silesionu przed połączeniem liczył 27 tysięcy fanów, mój własny liczył dziewięć tysięcy. Wszystkie te rzeczy można sprawdzić, mieliśmy też podpisaną ugodę - podsumowała.

Wielbiciele Silesion.pl  z pewnością byli mocno zaskoczeni.