Zamknij

Julia Wieniawa pierwszy raz o kulisach związku z Baronem. "Media mnie w to wmanewrowały"

27.09.2021 18:26
Wieniawa i Baron
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/EAST NEWS

Julia Wieniawa otworzyła się na temat swojego dawno zakończonego związku z Baronem. Młoda aktorka ujawniła, że to była "krótka pomyłka", a ona czuje się w tę relację wmanewrowana.

Julia Wieniawa i Aleksander Baron przez kilka miesięcy tworzyli jeden z najgorętszych związków z polskim show-biznesie. Niestety, drogi aktorki i o 15 lat starszego od niej muzyka, szybko się rozeszł, a oni niezbyt wiele mówili o swojej relacji. W jednym z lakonicznych oświadczeń muzyk Afromental przyznał, że pozostają w dobrych relacjach. "Nie żywimy do siebie urazy. Przeżyliśmy magiczny czas z Julką. Niczego nie żałuję. Szczerze jej kibicuję" - powiedział.

Teraz to Wieniawa, choć minęły już ponad dwa lata od rozstania, zabrała głos na temat relacji z Baronem. Jak się okazuje, aktorka - a tak można wywnioskować z jej słów - niezbyt świadomie i z przemyślaną decyzją wkroczyła w ten związek. Wręcz czuje się w relację "wmanewrowana przez media". Wszystko przez to, że kiedy ona i Baron spotkali się po raz pierwszy, wieść o tym błyskawicznie rozniosła się w prasie i portalach plotkarskich.

Zobacz także: Blanka Lipińska dokonała coming outu. Zaskakujące oświadczenie autorki erotycznych thrillerów

Julia Wieniawa pierwszy raz szczerze o w związku z Baronem: "To pomyłka"

Nie jest łatwo tak otwarcie przyznać się do błędu w życiu prywatnym, ale Julia Wieniawa postanowiła się na to zdobyć w rozmowie z Żurnalistą. Młoda aktorka wyznała, że związek z Baronem to pomyłka. Gwiazda horroru "W lesie dziś nie zaśnie nikt" nie przyznała otwarcie, że chodzi o Aleksandra Barona, jednak można to wywnioskować z treści jej wypowiedzi. Relację z Baronem określiła wprost: była to "krótka pomyłka".

"Poszłam z tą osobą na randkę w jakieś naprawdę ustronne miejsce, jakaś taka restauracja w ogóle, że trzeba było zejść w dół i ten kelner nam zrobił zdjęcie i wysłał do Pudelka" - ujawniła. "Dosłownie pół godziny po tym, jak wyszłam z tej randki całej, już było napisane: "Wieniawa spotyka się z tym i z tym". I ja miałam takie: "O f**k". Na początku miałam: "Hahaha, wiesz tu, zobacz, o matko, hahaha". I ten typ na początku myślał, że to w ogóle ja zamówiłam sobie paparazzi, ale oczywiście to nieprawda. Wyjaśniona sytuacja i nieważne, ale przez to jakoś podświadomie wydaje mi się, byłam trochę, nie wiem czy zmuszona, ale trochę przez to oboje pomyśleliśmy, że "a może w sumie…" i byliśmy razem, ale to była pomyłka, niestety. Bardzo lubię tę osobę, ale to była krótka pomyłka" - wyznała.

Dodała, że czuje się w ten związek wmanewrowana. "Zupełnie to nie miało sensu i wydaje mi się, że podświadomie mogło to wyjść przez to, że media mnie w to wmanewrowały. Bo gdyby nie to, ja bym pewnie nie powiedziała, że: "Hej jestem z tą osobą". Wiesz, o co chodzi. I trochę mnie w to oni wmanewrowali… Tak mi się wydaje po czasie" - zdradziła.