Zamknij

Julia Wróblewska trafiła do szpitala. Gwiazda "M jak miłość" zdradziła, co się stało

17.08.2020 09:56
Julia Wróblewska
fot. Piotr Molecki/ East News

Julia Wróblewska trafiła do szpitala. Gwiazda "M jak miłość' choruje na zaburzenia osobowości i stany depresyjne, jednak tym razem znalazła się w szpitalu z innego powodu. Na swoim Instagramie wyjaśniła, co się stało.

Julia Wróblewska trafiła do szpitala. Co się stało?

Julia Wróblewska trafiła do szpitala. Gwiazda "M jak miłość" nie ukrywa, że zmaga się z problemami natury psychicznej. Młoda gwiazda chodzi na terapię i przyjmuje leki.

"Zmagam się z jednym z zaburzeń osobowości, które powoduje stany depresyjne i niektóre z jego objawów są podobne do depresji. Leki pozwalają mi "odjąć" kilka tych objawów, by normalnie żyć i przejść terapię, nie mając po niej "myśli" - mówiła Julia Wróblewska.

Julia Wróblewska: Gwiazdę "M jak miłość" dopadł olbrzymi ból brzucha

21-letnia gwiazda tym razem musiała trafić do szpitala, jednak z zupełnie innego powodu. Na Instagramie zdradziła, co się stało. Gwiazda musiała zmierzyć się z koszmarnym bólem brzucha. Julia miała podejrzenia co do wyrostka, więc postanowiła jak najszybciej zgłosić się do szpitala. Gwiazda "M jak miłość" nie usłyszała jednak konkretnej diagnozy, dlatego postanowiła wypisać się na własną prośbę.

"Więc wyszło nic... W wielu badaniach. A boli dalej. Znaczy zaraz dowiem się co myśli chirurg i zobaczymy. Wydaje mi się, że po prostu bardzo nawaliło moje trawienie i stąd ten ból. Większy niż zazwyczaj w takich przypadkach. Ale być może stąd. Chyba się wypiszę. Najgorsze jest to, że w życiu nie pomyślałam, że spędzę tutaj 19 godzin, a fretki były karmione o 13, więc będą głodniutkie jak wrócę, biedaczki :(  " - napisała na Instagramie Julia Wróblewska.

Po powrocie do domu Julia Wróblewska zdradziła, że czekają ją kolejne badania i wizyty u lekarzy.

"Słuchajcie, ten lek co mi dali w kroplówce załatwił sprawę. Zatrzymało mi się trawienie. Pierwszy raz mi się to stało i nie wiedziałam, że to aż taki ból. Przynajmniej po 18 h w szpitalu mam kompleksowe badania. Będę się umawiać do alergologa i gastrologa zobaczyć dlatego to się stało" - podkreśliła.

Posłuchaj podcastu

RadioZet.pl