Justyna Steczkowska założyła koszulę z napisem „Konstytucja”. Rozpętała się burza

12.12.2018 10:30
xxx zet

Justyna Steczkowska zaskoczyła fanów na niedawnym koncercie, który odbył się 20 listopada w Warszawie. Miała na sobie koszulę z napisem „Konstytucja” na plecach. Nie wszystkim się to spodobało. Po burzy w social mediach artystka wydała oświadczenie.

Justyna Steczkowska fot. Instagram

Justyna Steczkowska zaskoczyła swoich fanów podczas niedawnego koncertu odbywającego się 20 listopada 2018 ku pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Artystka pojawiła się na scenie w białej koszuli, na której widniał napis „Konstytucja”. Wiele osób obecnych na koncercie nie było zadowolonych. Uznali, że Steczkowska niepotrzebnie miesza się w politykę. Negatywne komentarze wprost zalały jej Instagram.

Justyna Steczkowska w koszuli z napisem „Konstytucja”

Gwiazda zamieściła na Instagramie zdjęcie swojej kontrowersyjnej stylizacji. Pojawiły się przy nim setki komentarzy, a między internautami rozpętała się prawdziwa wojna.

„O nie!!!! To ja już Pani podziękuję....przykre i rozczarowujące”, „Dno.... Ale nędzna promocja . Polscy pseudoartysci nawet oryginalnego pomysłu nie mają na zrobienie trochę szumu wokół siebie. Porażka”, „Nie ważne co, ważne żeby pisali. Cały dorobek artystyczny zaprzepaścić dla chwili rozgłosu”.

Z drugiej strony nie zabrakło też słów wsparcia i krytyki w stosunku do tych, którym nie podobają się podobne manifesty.

„Ubolewam nad postępująca głupotą tego kraju. Brawo Justyna Steczkowska! Żenujące komentarze, brak jakiejkolwiek wiedzy na temat tekstu piosenki i jej interpretacji! Moje serce również krwawi, gdy czytam te nienawistne, pełne jadu komentarze”, „To jest absolutnie niewiarygodne..Na całym świecie aktorzy, piosenkarze angażują się w życie polityczne, jasno opowiadają za konkretnym kandydatem, nawołują do głosowania..u nas odbiera sie prawa ARTYŚCIE nawet nie tyle do wyrażenia poglądu politycznego” – piszą internauci.

4

Oświadczenie Steczkowskiej

Po pewnym czasie artystka zdecydowała się zabrać głos w sprawie. „JESTEM MUZYKIEM i nie należę do żadnej partii” – zaznaczyła w kolejnym wpisie na Instagramie.

„To nie jest mój protest tylko wyraz artystycznej wizji skłaniającej do myślenia nad tym GDZIE W POLITYCE ZAGINĄŁ CZŁOWIEK I jego DUSZA. Opcja polityczna nie ma tu znaczenia. Tyle w tym temacie...
Jako artysta mam prawo wyrażać swoją wizję poprzez muzykę w której od lat opowiadam o człowieku i jego duszy właśnie. Nie oceniam... Staram się po prostu zrozumieć.
Swoją drogą jak to jest możliwe, że zdjęcie z koncertu z napisem »Konstytucja« wzbudziło w niektórych tyle nienawiści? To chyba najlepszy przykład na to, żeby się zastanowić nad tym dlaczego tak się dzieje” – napisała.

Dodała również, że pierwszy raz utwór „Moja krew” Grzegorza Ciechowskiego, w którym „zalewa się krwią”, zagrała 12 grudnia 2015 roku w Teatrze Dramatycznym. „I z tego samego powodu zrobiłam to na koncercie w COS Torwar w Warszawie 20 listopada 2018 roku” – dodała.

RadioZET.pl/SA

Oceń