Zamknij

Justyna Żyła pomstuje na wegetarianizm. "Nie piszcie, że da się bez mięsa"

20.10.2021 14:39
Justyna Żyła
fot. VIPHOTO/East News

Justyna Żyła narzeka, że jej córka nie chce jeść mięsa. Winę zrzuca na social media, gdzie trenduje moda na bycie vege. Była żona Piotra Żyły jest przekonana o tym, że mięso jest niezastąpionym źródłem składników odżywczych i należy je regularnie spożywać. 

Justyna Żyła od czasu rozwodu ze skoczkiem Piotrem Żyłą na nowo układa sobie życie, także zawodowe. Najpierw góralka z Wisły rozebrała się w sesji "Playboya", próbując unaocznić mężowi, co stracił, a potem, idąc śladem wielu porzuconych celebrytek, dała się namówić na udział w "Tańcu z gwiazdami". Próbowała także swoich sił jako prowadząca talk-show "Justyna Żyła. Pierzemy brudy do czysta!", gdzie wcielała się rolę mediatorki pomagającej uczestnikom rozwiązywać rodzinne spory.

Po krótkie przygodzie z telewizją Justyna zmieniła wygląd za pomocą serii zabiegów medycyny estetycznej i zajęła się prowadzaniem Instagrama. Wróciła także do tego, na czym zna się najlepiej, czyli gotowania. Gwiazda czuje się w kuchni jak ryba w wodzie, co zresztą widać po jej zdjęciach. Niedawno Żyła pochwaliła się nowym biznesem związanym ze swoim talentem. Była żona Piotra Żyły naturalnie dba o zdrową kuchnię, przygotowując posiłki dla swoich dzieci: Jakuba i Karoliny. Jak przyznaje, ostatnio nie jest jej łatwo karmić dorastające pociechy, a zwłaszcza córkę, która pod wpływem mody z TikToka buntuje się przeciwko jedzeniu mięsa. 

Justyna Żyła jest za jedzeniem mięsa. Nie popiera mody na wegetarianizm

Justyna Żyła nie ukrywa, że jest zwolenniczką spożywania mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Idea wegetarianizmu do niej najwyraźniej nie przemawia, nie jest też przekonana, że taka dieta nie musi prowadzić do niedoborów czy problemów ze zdrowiem. Jak wyznała na Instagramie, nie podoba jej się, że 9-letnia Karolina nie chce dostarczać sobie "węgli" poprzez jedzenie białka zwierzęcego. 

Człowieku, "węgiel" ci matka tak przemyca… Mięcho i ryby, jak się da! Nie piszcie, że da się bez mięsa itd. Trenując z taką aktywnością fizyczną, którą ma dziewięciolatka, trzeba dostarczać wszystkiego, a witamin, owoców, itd. nam nie brakuje. Jadła wszystko, póki TikTok nie "zwołał" tej mody, że mięso jest ble, zamienniki są złe, warzywa są złe… Szlag mnie trafia. Macie taki sam problem? - zapytała rodziców.

Justyna posuwa się nawet do wymierzania kary w postaci szlabanu na internet, ale i to nie przekonuje córki do mięsa. We wpisie podkreśliła też, że "młoda to cały ojciec", co napawa ją podwójnym strachem o przyszłość 9-latki. 

Co poradzilibyście zaniepokojonej Justynie? 

Krystyna Janda w ogniu krytyki internautów. Poszło o dietę, którą stosuje

zylae
fot. Instastories:@justynazyla