Zamknij

Justyna Żyła wsparła Strajk Kobiet. Zalała ją fala hejtu: "Pani też będzie demolowała kościoły?"

30.10.2020 17:01
Justyna Żyła
fot. VIPHOTO/East News

Justyna Żyła podzieliła się swoją opinią na temat ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Celebrytka popiera Strajki Kobiet i jest za tym, by w trudnej sytuacji kobieta miała wybór. Po krótkim wpisie na Instagramie zalała ją fala hejtu.

Justyna Żyła wypowiedziała się na temat decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. ograniczenia prawa do aborcji. W czwartek 22 października TK orzekł, iż terminacja ciąży w związku ze stwierdzeniem ciężkich i nieodwracalnych wad płodu, jest niezgodna z Konstytucją RP. Zakaz aborcji z przesłanek embrio-patologicznych oburzył wiele osób. Od kilku dni na ulicach polskich miast trwają protesty. Kobiety domagają się w pełni legalnej aborcji (na podobnych zasadach, jak w Norwegii, Czechach czy na Słowacji) lub przynajmniej przywrócenia poprzedniego "kompromisu aborcyjnego".

Wiele gwiazd wypowiadało się na temat aborcji oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Teraz do tego grona dołączyła także Justyna Żyła. Mama 13-letniego Kuby i 8-letniej Karoliny poparła Strajk Kobiet. "Razem damy radę. Moja macica, moja sprawa" - napisała pod opublikowanym logo z błyskawicą.

Zobacz także: Maffashion pokazała syna na Instagramie. Odważnie wsparła strajki kobiet [FOTO]

Justyna Żyła hejtowana za wpis popierający Strajk Kobiet

Komentarz Justyny Żyły wywołał ogromne poruszenie wśród internautów. Obserwatorzy celebrytki nie spodziewali się, że stoi po stronie protestujących kobiet. Na byłą żonę Piotra Żyły spadła okrutna fala hejtu.

- I takie coś popiera matka! Czekaj aż kiedyś Twoje dzieci będą głosować za eutanazją!

- Nie dziwię się, że mąż cię zostawił. Pusta z ciebie kobieta.

- Pani Justynko tu chodzi o legalną aborcję, Pani o tym dobrze wie. Czy Pani też będzie demolowała Kościoły w Wiśle i niszczyła pomniki? Bo tak robią celebry ci z TVN.

- Justyna, ale ty prymitywna jesteś... Pieter racje miał ze cie wyj....ł... Podoba Ci się taka narracja teraz babo? - czytamy w komentarzach.

justyna-zyla

Z drugiej strony wiele osób popiera wpis Justyny Żyły. Jedna z internautek stanęła w obronie celebrytki, mimo że zwykle się z nią nie zgadza.

- Tak jak zwykle się z Panią nie zgadzam (więc po prostu nie komentuję Pani postów), tak tym razem nie zgadzam się z komentarzami zarzucającymi bycie wyrodną matką, bo popiera się wolny wybór. Ludzie kiedy się nauczycie, że na tym polega życie w DEMOKRATYCZNYM (przynajmniej teoretycznie) kraju? Na dokonywaniu wyborów przez ludzi. Jeśli ktoś nie chce aborcji, niech jej nie robi - nikt przecież nie stoi nad taką osobą z pistoletem i nie przymusza do czynu niezgodnego z własnymi przekonaniami, jeśli ktoś chce dostępu do aborcji - też ok, bo w końcu przynajmniej teoretycznie powinien istnieć wybór - wyjaśniła internautka.

Justyna Żyła odpowiedziała na negatywne komentarze w relacji na InstaStories. Przyznała, że dostała także wiele okrutnych wiadomości prywatnych.

- Ja ze swoimi dziećmi rozmawiam, mamy partnerskie podejście do życia. Są rozmowy łatwe i mega trudne, ale nigdy nie narzucam im swojego zdania! Mamy kompromisy. Nie jestem rodzicem-dyktatorem. Dzieci to rozumieją, a władza naszego mało znaczącego kraju tego nie rozumie. Sami są zależni od innych (...) Chory kraj... A matka, która już rodziła i ma np. pierwsze zdrowe dziecko staje przed wyborem jeszcze większym. Wybór aborcji bez cierpienia i umierania, patrzenia na umieranie. Co wybiera ich PiS-owskie sumienie - napisała Justyna Żyła.

Zgadzacie się z nią?