Zamknij

Karolina Gilon przyznała, że poprawiła sobie piersi. "12 tysięcy, nie żałuję"

17.12.2020 16:34
Karolina Gilon
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Karolina Gilon, prowadząca "Love Island" i jedna z największych gwiazd Polsatu przyznała, że ma za sobą kosztowny zabieg plastyki biustu. Choć wydała ponad 10 tysięcy złotych, nie żałuję swojej decyzji, starała się bowiem ratować swoje zdrowie.

Karolina Gilon to jedna z najpopularniejszych i najbardziej charakterystycznych prezenterek stacji Polsat, obok której nie sposób przejść obojętnie. Pochodząca z Mazur gwiazda medialną karierę rozpoczynała od programu "Miłość na bogato", kontrowersyjnego programy emitowanego na antenie VIVA Polska. W 2015 roku z powodzeniem spróbowała swoich sił w "Top Model". Jej charakterystyczna uroda i styl urzekły jurorów, niestety, odpadła tuż przed finałem, zajmując 4. miejsce. Na swoim koncie ma rolę gospodyni programu "Druga Twarz". Obecnie uznawana jest za jedną z twarzy Polsatu, prowadzi kontrowersyjne " Love Island" oraz show "Ninja Warrior".

Karolina zyskała także ogromną popularność w mediach społecznościowych, jej profil na Instagramie obserwuje już ponad 450 tysięcy użytkowników. Prezenterka bardzo chętnie chwali się na nim zdjęciami w rozmaitych, często odważnych stylizacjach. Nie jest tajemnicą, że fani chętnie podziwiają urodę Karoliny oraz jej zgrabne, wytatuowane ciało. Gilon jest w świetnej kondycji i wiele osób zastanawiało się, czy ma za sobą zabiegi poprawiające wygląd. W wywiadzie dla "Faktu" gwiazda "Love Island" przyznała, że przeszła zabieg, na który zdecydowała się ze względów zdrowotnych.

ZOBACZ TAKŻE:  Love Island. Wyspa miłości: Karolina Gilon odpowiada na zarzuty w sprawie znajomości z Moniką

Karolina Gilon zmniejszyła biust. Dlaczego gwiazda Polsatu podjęła taką decyzję?

Podczas gdy wiele celebrytek decyduje się na powiększanie piersi, Karolina Gilon przyznała, że w 2015 roku zdecydowała się na zabieg zmniejszenia biustu. Zdecydowała się, mając na uwadze swoje zdrowie.

- Ja zmniejszyłam biust ze względów zdrowotnych, ponieważ był naprawdę bardzo duży i obciążał mój kręgosłup. Jeśli chodzi o sport, to nawet nie mogłabym trenować z tymi piersiami, to było naprawdę uciążliwe. Cieszę się, że są mniejsze, jestem swobodniejsza, dużo szczuplejsza, nie bolą mnie plecy, przestałam się garbić. To była bardzo dobra decyzja - opowiedziała "Faktowi".

Karolina nie ukrywała, że czuła się ze swoim biustem niekomfortowo, a zabieg nie był tani. Choć wydała ponad 10 tysięcy złotych, do dziś uważa, że podjęła dobrą decyzję.

- Miałam tak duże piersi, że cały czas chodziłam zgarbiona, a do tego ciężko było mi się odpowiednio ubrać. Nie czułam się komfortowo z własnym biustem i postanowiłam coś z tym zrobić. Wydałam na ten zabieg 12 tysięcy złotych i nie żałuję - oceniła.

Gilon to nie jedyna celebrytka, która zdecydowała się na taki krok. Zabieg zmniejszenia biustu ma za sobą między innymi Monika Miller, na zbyt obfite piersi narzekała także Paula Tumala

ZOBACZ TAKŻE:  Duży biust to subiektywne odczucie. Wywiad z dr n. med. Ryszardem Mądrym